Belka na drodze

opublikowano: 16 maja 2018
Belka na drodze lupa lupa
Czy obniżenie stawki podatku Belki pomoże polskiemu rynkowi kapitałowemu? Na zdjęciu: parkiet GPW, fot. Andrzej Wiktor

Dla inwestorów największą słabością polskiego rynku kapitałowego jest 19-procentowy podatek od zysków, zwany potocznie podatkiem Belki

Tak odpowiedziało 41 proc. ankietowanych inwestorów w Ogólnopolskim Badaniu Inwestorów 2017, przeprowadzonym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Podobnie twierdzi większość przedstawicieli branży finansowej. Dopiero w dalszej kolejności wymieniane są takie kwestie, jak niska płynność na warszawskim parkiecie czy wysokie koszty transakcyjne.

Przy czym należy pamiętać, że niska płynność to po części efekt relatywnie niskiego zainteresowania inwestowaniem na giełdzie, które wynika m.in. z... faktu obowiązywania podatku. Tym samym istnienie podatku w obecnym kształcie bije bezpośrednio w inwestorów, a pośrednio w domy maklerskie i TFI, a w jeszcze dalszej kolejności – w spółki i polską gospodarkę, ograniczając możliwości pozyskania kapitału na rozwój biznesu.


Podatek tymczasowy obowiązuje już 16 lat

Warto przypomnieć, że podatek od zysków kapitałowych został wprowadzony na okres tymczasowy w 2002 r. z inicjatywy Marka Belki, ówczesnego ministra finansów w rządzie Leszka Millera, byłego prezesa NBP. Miał pomóc w łataniu tzw. dziury budżetowej. Na samym początku obejmował tylko zyski z oszczędności (depozyty i lokaty bankowe), a jego stawka wynosiła 20 proc. W 2004 r. opodatkowanie objęło także dochody kapitałowe z innych form inwestycji (np. inwestycje w papiery wartościowe), a stawka została obniżona do 19 proc.

Zmiany politycznej i gospodarczej koniunktury spowodowały, że szybko pojawiły się propozycje obniżenia lub nawet zniesienia kontrowersyjnej daniny. Temat ten poruszał premier Kazimierz Marcinkiewicz w swoim exposé w 2005 r., gdy stanął na czele rządu koalicji PiS-LPR-Samoobrona. Potem za rządów PO-PSL temat „wrzuciła” wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch w 2008 r. Cisza zapadła na dłuższy czas po kryzysie finansowym z lat 2007–2009, gdy w 2009 r. wiceminister finansów Maciej Grabowski stwierdził kategorycznie, że „niezbędne jest posiadanie każdego możliwego zabezpieczenia dochodów budżetowych”.

Rok temu po raz kolejny pojawił się sygnał, że temat modyfikacji podatku od zysków kapitałowych znów jest na tapecie. W przyjętej przez Radę Ministrów w lutym 2017 r. Strategii na rzecz Odpowiedzianego Rozwoju znalazła się koncepcja obniżenia stawki opodatkowania dochodów z inwestycji długoterminowych (powyżej 12 miesięcy). Teoretycznie powinno to nastąpić do 2020 r.

Zapytaliśmy resort finansów, czy prace nad obniżeniem podatku Belki się rozpoczęły.

Ministerstwo Finansów dostrzegając niedostateczny udział krajowego rynku kapitałowego w zaspokajaniu potrzeb finansowych gospodarki, w tym również niski poziom długoterminowych inwestycji, przystąpiło we współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, do opracowania spójnej i kompleksowej strategii rozwoju rynku kapitałowego. Dokument ten będzie również zawierał analizę wpływu obowiązujących zasad opodatkowania dochodów z inwestycji, w tym również z odsetek od środków ze zgromadzonych oszczędności, na rozwój krajowego rynku kapitałowego. Dokonana analiza i wypływające z niej wnioski stanowić będą podstawę do ewentualnych działań regulacyjnych w tym zakresie – odpowiedziało „Gazecie Bankowej” biuro prasowe resortu finansów.

(...)
Podatek Belki ma bardzo negatywną cechę: zniechęca inwestorów do transakcji giełdowych. Gdyby podatek zniesiono, obroty na GPW wzrosłyby o kilka procent. Aczkolwiek to jedynie moje szacunki, nie poparte badaniami – mówi „Gazecie Bankowej” dr Sławomir Antkiewicz z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego.

Eksperci podatkowi nie są jednak przekonani, że obniżenie stawki podatku wydatnie pomoże polskiemu rynkowi kapitałowemu. – Trudno jest ocenić realny wpływ podatku od zysków kapitałowych na tempo rozwoju polskiego rynku kapitałowego. Jest to tylko jeden z elementów powodujących nadal bardzo niski poziom stopy oszczędności w Polsce, szacowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy na około 20 proc. Trzeba również wziąć pod uwagę takie czynniki, jak niskie stopy procentowe oraz ciągle niską kulturę oszczędzania wśród Polaków i brak zaufania dla sektora bankowego – zwraca uwagę **Marek Zagórski, konsultant podatkowy z kancelarii Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy**. (...)

Piotr Rosik

Cały materiał o ewentualnych zmianach podatku od zysków kapitałowych oraz więcej informacji i komentarzy o polskiej gospodarce i sektorze finansowym znajdziesz w bieżącym wydaniu „Gazety Bankowej” do kupienia w kioskach i salonach prasowych

Zobacz także: Wielka gra o budżet Unii
Komentarze (1)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
marek
0 / 0 zgłoś

Podatek blokuje moje działania

marek , 29.05.2018, 21:58
Ja robie 2,3 transakcje na rok, ponieważ blokuje mnie podatek Belki i prowizja domu maklerskiego. Żeby mieć jakiś przyzwoity zysk np. na czysto 2-5 procent z transakcji, muszę czekać nieraz 6 miesięcy, nieraz 8, a nieraz nawet więcej. Po prostu ryzyko jest niewspółmiernie duże , do potencjalnych zysków. A jak się jeszcze kupi i za chwilę kurs spadnie o 10=20 procent , to trzeba czekać i czekać żeby chociaż wyjść na zero. Przy takich opłatach to wcale nie jest takie proste coś zarobić na giełdzie nawet jak się ma duże pieniądze.
skomentuj odpowiedzi (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła