Czas na Śląsk 3.0?

opublikowano: 6 maja 2016
Czas na Śląsk 3.0? lupa lupa
Krajobraz gospodarczy Górnego Śląska czeka wielka przebudowa, która musi być częścią planu reindustrializacji Polski. Na zdj. pejzaż Śląska na obrazie z połowy lat 70. XX wieku.

Kluczowy obszar ekonomiczny Polski dusi się w oparach polityczno-klimatycznego absurdu wokół górnictwa. To zaciemnia obraz rzeczywistego potencjału i możliwości rozwoju dla całego regionu, wykraczających daleko poza widok kopalnianych szybów

Pamiętacie program Śląsk 2.0? Uroczyście ogłoszony przez byłą premier Ewę Kopacz w zderzeniu ze słynnymi słowami (o tym, „gdzie resort gospodarki miał całe górnictwo przez całe siedem lat” i że „koalicja PO-PSL nie ma żadnego dobrego pomysłu na wyjście z sytuacji”), wypowiedzianymi przez partyjną koleżankę i wcześniejszą wicepremier Elżbietę Bieńkowską (dziś komisarz KE), okazał się bardziej listą pobożnych (czytaj: przedwyborczych) życzeń, niż poważnym programem dla regionu. Programem tak mało realnym, że nawet rady nadzorcze i zarządy państwowych spółek energetycznych z nadania PO, które miały partycypować w finansowaniu programu Śląsk 2.0, odmówiły współpracy.

Teraz sama powyborcza zmiana ekipy rządowej problemu w górnictwie i w regionie nie rozwiąże. Wieloletnie zaniedbania restrukturyzacyjne, błędy inwestycyjne, do tego złe wykorzystywanie zasobów kopalń, a na koniec spadek popytu na polski węgiel, zrobiły swoje. Tym bardziej trzeba ambitnego planu dla Śląska, który jednak nie będzie jedynie lokalnym przedsięwzięciem, a stanie się spójnym elementem większej całości – planu reindustrializacji Polski, zwanym Planem Morawieckiego.

Czyszczenie węgla

Polityka energetyczna Unii Europejskiej zorientowana na dekarbonizację od lat promuje odnawialne źródła energii (OZE) i czyste technologie gazowe. Tyle że w Polsce OZE kuleje, gazu za wiele nie wydobywamy, choć podobno mamy go nad Wisłą sporo, ropy naftowej jak na lekarstwo i żadnej elektrowni jądrowej. Jest za to węgiel, dużo węgla, który mógłby zaspokoić potrzeby energetyczne Polski na wiele dekad. I to w oparciu o ten surowiec zaspokajane jest ok. 85 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną i ok. 70 proc. na ciepło sieciowe w Polsce. Problem w tym, że fundamentem polityki klimatycznej Unii jest eliminacja energetyki węglowej – wyeliminowanie węgla z atmosfery… i z rynku.

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podczas kwietniowej konferencji „Czyste technologie węglowe w kontekście realizacji celów polityki energetycznej państwa” zwrócił uwagę, że węgiel może nadal utrzymać wysoką pozycję w bilansie energetycznym, ale konieczne jest zastosowanie technologii, umożliwiających znaczne zmniejszenie emisji CO2 i innych substancji powstających przy jego spalaniu. Innymi słowy, stosowanie czystych technologii węglowych, i to w jak najszerszym spektrum rozwiązań technicznych – pokreślił. – Jednym z najważniejszych działań jest poprawa bloków węglowych, ale najbardziej obiecującym rodzajem czystej technologii węglowej wydaje się być zgazowywanie węgla. Tu widzę potencjał w rozwoju technologii przetwarzania CO2, i zagospodarowywaniu tego gazu w karbochemii oraz w produkcji paliw z CO2, także biopaliw – dodał wiceminister.

Nad takimi technologiami od blisko sześciu lat pracuje konsorcjum ośrodków naukowych i firm, na czele z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą. Projekt pod kierownictwem prof. Andrzeja Strugały z Zespołu Technologii Paliw AGH finiszuje, a jest pokłosiem konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, ogłoszonego w maju 2009 r. Konsorcjum ośrodków naukowych i firm, na czele z krakowską AGH, realizuje w jego ramach precyzyjne zadanie dotyczące „Opracowania technologii zgazowania węgla dla wysokoefektywnej produkcji paliw i energii elektrycznej”. Pierwsza instalacja w Polsce do naziemnego zgazowania węgla powstać ma do 2020 r. w Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu.

I można byłoby się tym sukcesem cieszyć, gdyby nie fakt, że taka instalacja mogła już powstać w Polsce kilka lat temu, ale rządząca dwie kadencje ekipa PO-PSL zaniechała jej budowy, mimo że prace nad instalacją były już zaawansowane – o czym przypomniał Jerzy Markowski z SLD, były wiceminister gospodarki, a przeciw czemu protestował nawet Jerzy Buzek, były premier, szef PE i czołowy polityk PO.

Efekt jest taki, że choć Polska jest liderem wydobycia węgla w Europie, wciąż nie ma instalacji do zgazowania węgla. Taką instalację ma za to Ukraina, a pochodzący z niej gaz jest dwa razy tańszy od gazu rosyjskiego.

Łączenie sił

Nie brak opinii, że tak sekowany przez Unię węgiel czyni Polskę jednym z najbardziej stabilnych pod względem bezpieczeństwa energetycznego krajów Wspólnoty. Tomasz Dąbrowski, dyrektor departamentu energetyki w Ministerstwie Energii, mówiąc o polityce energetycznej w odniesieniu do paliw stałych podkreśla, że to węgiel będzie nadal priorytetowym paliwem wykorzystywanym w polskiej energetyce. Dlatego docelowym kierunkiem ma być połączenie energetyki oraz górnictwa i powstanie silnych koncernów paliwowo-energetycznych, realizujących strategię długoterminową, ale też działających na zdrowych zasadach rynkowych.

– I są tego pozytywne przykłady dwóch kopalń, które kupił Tauron – przypomniał w wywiadzie prasowym minister energii Krzysztof Tchórzewski. – To była moja inicjatywa w 2007 r. Miało to formę pilotażu. Cel był taki, aby sprawdzić, czy połączenie kopalń węgla kamiennego z energetyką będzie tak efektywne, jak jest to w przypadku węgla brunatnego.

Sprawdziło się i działa. Minister podkreślił jednocześnie, że nie każda konsolidacja będzie przejęciem kopalni za przysłowiową złotówkę. – Myślimy raczej o systemie mieszanym. Z jednej strony rzeczywiście kopalnie będą kupowane przez koncerny energetyczne, z drugiej energetyce będą oferowane udziały w nowym podmiocie. I jeśli wziąć pod uwagę konieczność nowych emisji akcji, jaką ten podmiot będzie musiał przeprowadzić, to prawdopodobnie energetyka odegra rolę decydującą – wyjaśnił. – Z moich dotychczasowych kontaktów z zarządami koncernów energetycznych nie wynika, by ze strony tej branży był jakiś zdecydowany opór przeciwko tym rozwiązaniom. Zyskają nawet większą pewność i stabilność działalności, mając do dyspozycji zasoby surowca – zapewnił minister.

Pomysł resortu energii dobrze ocenił w rozmowie z PAP były premier Jerzy Buzek, dziś eurodeputowany PO: – Pionowa integracja, a więc kopalnie podłączone do spółek energetycznych, to jest dobry pomysł, ale trudno sobie dzisiaj wyobrazić, że spółki energetyczne mogą na siebie wziąć cały ciężar restrukturyzacji kopalń. To jest kosztowne. W sytuacji, w której kopalnie są już restrukturyzowane albo wychodzą na swoje, to jest jak najlepsze rozwiązanie.

 

(R)ewolucje z SSE w tle

 

Wprawdzie dziś myślenie o Śląsku skupia się wokół górnictwa, ale już teraz trzeba myśleć o przyszłości regionu na 10, 20 i więcej lat do przodu, o nowych branżach, nowych miejscach pracy. A potencjał jest. Śląsk bowiem to nie tylko kopalnie, to dobrze działający przemysł motoryzacyjny. To również huty, które są bardzo nowoczesne nie tylko w polskiej skali, ale są jednymi z najnowocześniejszych w Europie i mają duże zapasy potencjału produkcyjnego. Jest nawet pomysł utworzenia skonsolidowanej grupy hutniczej. Miałaby ona powstać do końca 2016 r. jako holding spółek bądź jedna spółka prawa handlowego. Ten projekt ma umożliwić wprowadzenie w przyszłości Śląskich Hut Stali na Giełdę Papierów Wartościowych.

 

Rewolucja energetyczna, ta sama, która pożera kopalnie węgla, potrzebuje olbrzymich ilości elektrowni wiatrowych, paneli fotowoltaicznych, urządzeń do nowoczesnego ogrzewania budynków i efektywności energetycznej albo elektryfikacji transportu, i to nie tylko kolejowego. Wyprodukowanie tego wszystkiego wymaga wiedzy i siły roboczej. Te oba zasoby na Śląsku są dostępne w obfitości. – Wystarczy po nie sięgnąć i dobrze nimi zagospodarować – uważa Tomasz Zjawiony, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach. Podkreśla jednocześnie, że trzeba przede wszystkim rozwijać w regionie małe i średnie przedsiębiorstwa (MSP), bo większość bardzo dobrze przygotowanych górników, gdzieś po restrukturyzacji będzie musiała pracować. Nie zawsze to będzie duża korporacja lub branża automotive, i dlatego MSP są tutaj bardzo istotne. – I pod tym kątem Specjalna Strefa Ekonomiczna powinna być wsparta osobnym programem rządowym, nakierowanym na małe firmy. W tej chwili jest to ograniczenie przychodowe, ograniczenie dotyczące liczby zatrudnianych pracowników. Dlatego mam nadzieję, że takie zmiany dotyczące SSE będą jednak negocjowane – dodaje ekspert.

 

Wprawdzie od początku swojego istnienia Katowicka SSE pozyskała ponad 200 firm, które zainwestowały ok. 22 mld zł i powstało tam ok. 53 tys. miejsc pracy, nie brak jednak opinii, że zwolnienia podatkowe w ramach SSE są zbyt kosztowne dla samorządów i budżetu. Stąd postulaty, że powinniśmy stawiać na bardziej innowacyjne dziedziny, a nie tylko np. na montownie dla zagranicznych produktów. Dlatego coraz głośniej mówi się o potrzebie zmodyfikowania działania Strefy, począwszy od inkubatorów przedsiębiorczości, które teraz działają przy uczelniach, a skończywszy na centrach badania i rozwoju, mających wspierać innowacyjne przedsięwzięcia i innowacyjne biznesy, które na Śląsku są bardzo dynamicznie rozwijającą się gałęzią.

 

Tymczasem górnictwo wciąż jest dla Śląskiego bardzo ważne, ale szans, by utrzymało się w roli motoru napędowego regionu raczej nie ma, musi ustąpić i już ustępuje miejsca innym branżom. Nie oznacza to, że nie ma już miejsca dla nowych i rentownych kopalń. Owszem – jest. Pod warunkiem przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji w tych istniejących, łącznie z zamykaniem trwale nierentownych. Za to odpowiadać będzie kierownictwo powstającej właśnie Polskiej Grupy Górniczej przy wsparciu Ministerstwa Energii. I choć już wiadomo, że restrukturyzacja górnictwa będzie trudna społecznie i politycznie, ekonomicznie jest niezbędna. Najlepszy czas na trudne decyzje to pierwszy rok po wygranych wyborach. Czas ucieka.



Zapraszamy do przeczytania majowego wydania "Gazety Bankowej".

AUTORKA: Longina Grzegórska-Szpyt

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.