GRY: Schyłek potęgi

opublikowano: 27 sierpnia 2016
GRY: Schyłek potęgi lupa lupa
Targi E3 były dotąd nie tylko świętem graczy, ale i polem doświadczalnym koncernów i inwestorów / fot. EastNews / AFP Photo

Targi wirtualnej rozrywki E3 w Los Angeles były przez ponad 20 lat najważniejszym wydarzeniem miłośników gamingu. Twórcy gier, wydawcy i inwestorzy testowali tu swoje propozycje, oceniając reakcje odbiorców. Sądząc po tegorocznej edycji E3 tracą swoją renomę

Electronic Entertainment Expo (E3) to największe targi elektronicznej rozrywki na świecie. Po raz pierwszy zorganizowano je w 1995 r. w reakcji na rosnącą popularność maszyn do grania (nazwanych dopiero potem konsolami) w amerykańskich domach, a także rosnącą potęgę rynku PC. Rok 1995 był datą, kiedy najpopularniejszym programem instalowanym na PC-tach była gra „Doom”, popularnością przebijająca nawet Windows 95. E3 organizowane w hali Los Angeles Convention Center są nie tylko świętem graczy, ale i polem doświadczalnym koncernów i inwestorów. To tu badają oni reakcje, na żywo i w internecie, odbiorców na swoje plany. Już w roku ubiegłym większe zapowiedzi ogłaszano podczas innych targów w innych częściach świata. Zaś w tym roku… Ale zacznijmy od początku.

EA odzyskuje honor

Koncern EA jest jedyną firmą w USA, która wątpliwy laur najgorszej firmy roku w kraju zdobyła dwukrotnie z rzędu. Dlatego targi E3 były dla niej tak istotne. Przede wszystkim EA skupiła się na tym, za co jest od lat najbardziej krytykowana – na samych grach. I pokazała prawdziwe perełki. Przede wszystkim „Battlefield 1”. Dotychczas „Battlefieldy” rywalizowały z „Call of Duty” w dziedzinie gier FPP toczących się we współczesnych realiach. Teraz jednak „Call of Duty” skręca coraz mocniej ku klimatom futurystycznym, więc twórcy z firmy DICE pod skrzydłami EA stworzyli strzelaninę historyczną i… brutalną.

Ale i na polu sci-fi EA jest gotowa na starcie z konkurencją dzięki „Titanfall 2”. Grupa Respawn Entertainment wraz ze swoją community manager Abbie Heppe wraca i zapowiada oddanie do rąk graczy pełnoprawnej gry. Wcześniejszy, pierwszy „Titanfall” nie odniósł oczekiwanego sukcesu. Początkowy produkt zawiódł graczy brakiem kampanii dla pojedynczego gracza i dość ubogim trybem dla wielu graczy (z czasem ten drugi aspekt gry wzbogacono, jednak brak trybu single-player skreślił na zawsze tytuł u wielu odbiorców). Mimo nadrobienia projektowych zaległości gra nie zdobyła już szerszej popularności. Teraz, wraz z sequelem, ma się to zmienić. Będzie kampania dla pojedynczego gracza i poszerzony tryb multiplayer. O zmianach graficznych i technicznych nie warto nawet wspominać.

EA jednak chce też oferować produkcje ambitne, z tego powodu zaprezentowała również nieco więcej informacji na temat gry „Mass Effect Andromeda”, tytułu, który ma być ciągiem dalszym trylogii genialnych gier RPG. „Andromeda” ma oferować nie tylko najnowocześniejszą grafikę, jaką ujrzymy na konsolach najnowszej generacji, ale i ambitną, rozbudowaną fabułę. Tym samym EA chce zrzucić z siebie odium producenta gier mało ambitnych, nastawionego na drenowanie portfeli graczy.

Sony bierze wszystko

Zwycięzcą tegorocznych targów był jednak koncern Sony. Japończycy i twórcy linii Playstation ucięli pogłoski na temat przyszłości tej marki. Chodzi o plotki dotyczące projektu Playstation 4.5, czyli projektu jeszcze lepszej wersji istniejącej już konsoli Playstation 4. Gracze, po pierwszych informacjach na ten temat, zareagowali furią. Oto bowiem rysowała się perspektywa wymiany nowo nabytej konsoli na nowszą maszynę… i ponowne boksowanie się ze wsteczną kompatybilnością gier z Playstation 4.

Do tego na szczęście nie dojdzie. Projekt Playstation 4.5, nawet jeśli powstanie, będzie jedynie drobnym rozszerzeniem dla istniejącej platformy. To, co Sony planuje na niwie technologicznej to system Playstation VR, który ma być jeszcze bardziej nowoczesny i zaawansowany od idei Oculus Rift.

Sony nie zaprezentowało prostych demo, lecz też same tytuły, które VR będzie ożywiać, dosłownie, przed naszymi oczami. Tym samym Japończycy wchodzą do wyścigu o technologię, która nie tylko ma być szeroko dostępna, jeśli chodzi o koszty, ale i prosta w obsłudze i oferująca możliwość modyfikowania oprogramowania.

Jednak Sony to nie tylko sprzęt, ale i gry. W tym roku czeka nas co najmniej kilka ciekawych premier na Playstation. „God of War”, „The Last Guardian” czy „Resident Evil VII” to tylko kilka zapowiedzi japońskiego koncernu. Co więcej, podczas prezentacji Sony po raz pierwszy od lat pokazał się też publicznie geniusz gamingu Hideo Kojima, twórca kultowej serii gier „Metal Gear Solid”, który obecnie pracuje nad nowym tytułem „Death Stranding”, już nie pod skrzydłami Konami, a właśnie Sony.

Bethesda zawodzi, Ubisoft zyskuje, Microsoft dołuje

W ubiegłym roku Bethesda, twórcy kultowej serii „The Elder Scrolls”, swoim pierwszym indywidualnym pokazem zwyciężyli w targowym wyścigu, prezentując „Fallout 4”; w tym roku było skromniej. Owszem, zaprezentowano „Dishonored 2” czy nowe dodatki do „Fallouta”, jak również zremasterowaną wersję „Skyrima”, ale całość wypadła o wiele skromniej, niż triumf z ubiegłego roku.

Podobnie wyglądała sytuacja na stoisku Ubisoftu. Twórcy tak popularnych serii jak „Assassins Creed” mieli spore straty do odrobienia po wpadkach z ostatnich lat; popularne „Ubi” zaliczało masę wpadek, głównie związanych z technologią. Teraz więc producenci popularnych serii robią zdecydowany krok naprzód – bardziej uporządkowane technologicznie premiery i promocja mniej znanych marek. W tym przypadku chodzi o serię „Ghost Recon”, wyrosłą pod skrzydłami Toma Clancy’ego, oraz „Watch Dogs 2” – tytuł, którego pierwsza część nie do końca spełniła oczekiwania graczy, ale też nie była katastrofą. Obie gry mają być motorem finansowym dla Ubisoftu w nadchodzącym roku.

Największym przegranym targów był Microsoft. Trudno orzec, co chodzi po głowie szefom amerykańskiego giganta. Przecież XBox 360 była najlepszą konsolą swojej generacji – pomimo technicznej słabości względem mocniejszej Playstation 3, to konsola ta oferowała szeroki wachlarz gier, prostotę obsługi i płynność. Teraz jednak Microsoft miota się. XBox One w momencie zapowiedzi oferowała inne możliwości, niż te, które ostatecznie do konsoli trafiły. Ponadto gracze musieli nabyć ją z nakładką Kinect, która obecnie jest praktycznie bezużyteczna. Na prezentacji Microsoftu na E3 poza mglistymi zapewnieniami o potędze sprzętu koncern z USA nie pokazał nic z możliwości konsoli. Co więcej, Microsoft zapowiedział… nowszą konsolę, zaledwie dwa lata po premierze poprzedniej (Project Scorpio). Jakby tego było mało, Microsoft ogłosił program Play Everywhere, który pozwala na cieszenie się tytułami z konsoli Microsoftu na komputerach osobistych z systemem Windows 10. To uczyni XBox One konsolą zbędną, ci zaś, którzy sprzęt nabyli, mogą i powinni czuć się oszukani. Celem Microsoftu jest ugruntowanie pozycji jako producenta tworzącego oprogramowanie PC przyjazne dla graczy. Zapewne wynika to z danych i analiz, którymi gigant z USA dysponuje, a które najpewniej wskazują na rosnącą rolę innych systemów czy platform w rodzaju Steam Machine. Nie sposób jednak zapytać, co z konsolowcami, którzy już weszli w posiadanie XBoxa One? Chyba że Microsoft zaoferuje duże zniżki na Scorpio dla posiadaczy swojej poprzedniej konsoli…

E3 do lamusa?

Czas na podsumowanie i tezę, która może wydać się przerysowana. Dotychczas E3 nadawały rytm życiu twórców gier i graczy na całym świecie, w tym roku była to najbardziej mdła i nieudana edycja w całej historii imprezy z Los Angeles.

Organizatorzy obiecywali rewolucyjne rozwiązania i pomysły, tegoroczne E3 miały też odpowiedzieć na pytania o przyszłość gamingu. Nic z tego – o ile w latach ubiegłych tak faktycznie było i targi prezentowały nie tylko wysoki poziom, ale i tworzyły mapę premier na najbliższe miesiące, teraz twórcy i koncerny zostawili informacje o premierach na inne imprezy lub w ogóle (jak firma Rockstar) na okres międzytargowy.

Co gorsze, wśród koncernów powszechna stała się maniera traktowania targów E3 tylko jako pola do poprowadzenia wstępnej zapowiedzi swoich produktów, często bez jakichkolwiek konkretów. Tak było w tym roku, gdy połowa prezentacji Bethesdy składała się tylko z prerenderowanych wcześniej filmików i animacji, bez możliwości wglądu w dany produkt. Sony, mimo iż był zwycięzcą targów, także zaprezentował tylko zapowiedzi i skromne fragmenty rozgrywki z nowych tytułów na Playstation 4, a nie gotowe wersje beta dla graczy. W efekcie E3 z roku na rok wyraźnie tracą status imprezy prestiżowej. Może 2017 r. wyjaśni, czy tegoroczne targi E3 były jedynie wypadkiem przy pracy. A może jakaś inna impreza uzyska tytuł tej najważniejszej?


Autor: Arkady Saulski

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.