Konsumpcja rośnie, gospodarka też

opublikowano: 31 maja 2017
Konsumpcja rośnie, gospodarka też lupa lupa
fot. Freeimages

GUS potwierdził swoje wcześniejsze szacunki dotyczące polskiej gospodarki. PKB w pierwszym kwartale wzrósł o 4 proc., a więc najmocniej od końca 2015 r. Dane za pierwszy kwartał wciąż pokazują, że główną siłą napędową polskiej gospodarki jest konsumpcja gospodarstw domowych

To głównie zasługa konsumpcji gospodarstw domowych, która była wyższa niż przed rokiem o 4,7 proc. Jednocześnie spożycie ogółem zwiększyło się o 3,9 proc., przyczyniając się do wzrostu PKB znacznie mocniej niż w ostatnich miesiącach ubiegłego roku, gdy jego wpływ sięgał jedynie 1,7 proc. Można mówić o poprawie w zakresie inwestycji, jednak sprowadza się ona na razie do wyhamowania negatywnych tendencji, widocznych w 2016 r. Nakłady na środki trwałe zwiększyły się jedynie o 0,3 proc. licząc w cenach stałych. W efekcie inwestycje miały neutralny wpływ na dynamikę PKB.

Z podobnym zjawiskiem mieliśmy do czynienia w przypadku handlu zagranicznego. Eksport netto przyczynił się do wzrostu gospodarczego jedynie o 0,1 punktu procentowego, a więc w znacznie mniejszym stopniu, niż miało to miejsce w czwartym kwartale 2016 r., gdy nadwyżka eksportu nad importem powiększyła PKB o 0,8 punktu.

Dane za pierwszy kwartał wciąż pokazują, że główną siłą napędową polskiej gospodarki jest konsumpcja gospodarstw domowych. Niekorzystne tendencje w zakresie inwestycji zostały zahamowane, jednak nadal brakuje bardziej istotnego ich przyspieszenia, które powinno być widoczne w kolejnych kwartałach. Jednocześnie trudno będzie liczyć na wyraźne wparcie tempa wzrostu PKB przez nadwyżkę w handlu zagranicznym, mimo dobrej koniunktury w otoczeniu. W warunkach rosnących szybko dochodów obywateli oraz inwestycyjnego przyspieszenia, należy się liczyć ze zwyżką importu.

Roman Przasnyski, Główny Analityk GERDA BROKER

Komentarze (1)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
ee
0 / 0 zgłoś

Panie NAGŁÓWNIEJSZY ANALITYKU

ee , 5.08.2017, 22:25
zupełnie spokojnie chciałbym dodać że te fantastyczne dane o wzroście bogactwa nie dotyczą wszystkich Polaków tylko rodziny Kulczyków, krewnych i znajomych królików i lokalnych kacyków. Mój realny dochód (emerytura) stracił na wartości w tym roku ~ 2-3%, żaden z polskich emigrantów ekonomicznych (ponad 2 mln.) nie powrócił do ojczyzny.Być może nie czytają Gazety Bankowej ? najprostszy przykład że autorzy są oderwani od rzeczywistości - to banalny przykład (nie wgłębiając się w przyczyny) czyli cena masła.A może by tak wrócić do popularnego za "komuny" hasła- MARGARYNA JAK MASŁO ?
skomentuj odpowiedzi (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła