Panama Papers: kim są twórcy finansowego raju?

opublikowano: 2 maja 2016
Panama Papers: kim są twórcy finansowego raju? lupa lupa
Ekscentryczny Ramón Fonseca od zawsze obdarzony był chorobliwą wręcz ambicją, "chcę być laureatem Nagrody Nobla, marzę o wielkości"

Jeden z nich to zamknięty w sobie Niemiec, syn SS-mana; drugi to pewny siebie Panamczyk, skorumpowany pisarz i marzyciel. Kim są Jürgen Mossack i Ramón Fonseca, założyciele panamskiej kancelarii zamieszanej w globalny skandal?

Głównymi bohaterami afery podatkowej Panama Papers są przede wszystkim ludzie ze świecznika – osoby, które na co dzień znamy z pierwszych stron gazet, przywódcy najpotężniejszych krajów i organizacji na świecie, politycy, sportowcy, celebryci. W kontekście globalnego skandalu to właśnie im media poświęciły najwięcej uwagi, ale afery Panama Papers pewnie by nie było, gdyby nie pewien przedsiębiorczy duet, od którego to wszystko się zaczęło.

Pisarz-marzyciel

Urodzony w 1952 r. Ramón Fonseca to w Panamie bardzo znana postać. Ukończył studia prawnicze i polityczne na Uniwersytecie w Panamie oraz na słynnej London School of Economics. Następnie pracował dla ONZ w Genewie, gdzie – jak sam mówił – „próbował zbawiać świat”. Ostatecznie w 2008 r. przyznał jednak, że nie udało mu się niczego zmienić. „Postanowiłem więc, już jako bardziej dojrzały człowiek, poświęcić się mojemu zawodowi, założyć rodzinę, ożenić się, mieć zwykłe życie” – mówił w jednym z wywiadów.

Dziś sam o sobie Ramón Fonseca mówi, że jest „adwokatem, pisarzem i marzycielem”. Jako zawodowy pisarz wydał 25 książek, jest też dwukrotnym laureatem najważniejszej nagrody literackiej Panamy. Jedna z jego wydanych w 2009 r. książek sprzedała się w 75 tys. egzemplarzy. W literackiej karierze nie przeszkodziło mu nawet prowadzenie słynnej kancelarii, dziś zamieszanej w wielki podatkowy skandal.

W swoim życiu Fonseca zaliczył nawet krótki epizod w polityce. Od 2014 r. pełnił funkcję doradcy obecnego prezydenta Panamy Juana Carlosa Varelii. Z politycznego świata wycofał się jednak zaraz po tym, jak w marcu tego roku służby w Brazylii oskarżyły go o udział w głośnym skandalu korupcyjnym w brazylijskim gigancie naftowym Petrobras. Przy okazji tego skandalu panamska kancelaria Mossacka i Fonseki została przez śledczych nazwana „wielką pralnią brudnych pieniędzy”.

W 2012 r. w jednym z wywiadów na temat swojej kancelarii Fonseca miał powiedzieć, że razem z Jürgenem Mossackiem „stworzyli potwora”.

Syn SS-mana

Panamska kancelaria prawnicza, w której karierę zrobił Ramón Fonseca, prawdopodobnie by w ogóle nie powstała, gdyby nie pewien obywatel Niemiec. W 1977 r. do życia powołał ją bowiem Jürgen Mossack, który w latach 60. ubiegłego wieku wyemigrował wraz z rodziną do Panamy. Jego wspólnik, Fonseca, do biznesu dołączył dopiero dziewięć lat później.

W biografii Jürgena Mossacka można jednak znaleźć równie wiele ciekawych i kontrowersyjnych wątków. Wspólnik Fonseki urodził się w 1948 r. w Niemczech. W 1973 r. ukończył studia prawnicze na jednej z prywatnych uczelni w Panamie, jednak zdobył wyłącznie tytuł licencjata. W przeciwieństwie do swojego wspólnika, Mossack jest małomówny, zamknięty w sobie. Być może to z tego powodu w mediach można znaleźć znacznie mniej informacji na jego temat.

O samym Jürgenie wiadomo niewiele, więcej informacji mamy o historii życia jego ojca. Erhard Mossack służył w szeregach 3. Dywizji Pancernej SS „Totenkopf”, uznawanej za najbardziej fanatyczną spośród wszystkich dywizji Waffen-SS.

O dywizji „Totenkopf” – której bardzo wymownym symbolem była trupia czaszka, w czasach II wojny światowej przywdziewana zresztą przez najbardziej zagorzałych hitlerowców – wiadomo było między innymi, że jej żołnierze oraz dowódca Theodor Eicke w większości wywodzili się z jednostek pełniących służbę wartowniczą w obozach koncentracyjnych. Pierwszy raz dywizja wkroczyła do boju 16 maja 1940 r. podczas kampanii francuskiej. W rejonie Cambrai wzięła do niewoli ok. 16 tys. francuskich żołnierzy. Walczyła też na froncie wschodnim, odnosząc wiele militarnych sukcesów i dopuszczając się licznych okrucieństw.

W historii Erharda jest też polski wątek: w sierpniu 1944 r. w wielkiej bitwie pancernej w rejonie Wołomina koło Warszawy dywizja „Totenkopf”, walcząc razem z Dywizją Pancerną „Hermann Göring” i 5. Dywizją Pancerną SS „Wiking”, praktycznie unicestwiła sowiecki 3. Korpus Pancerny. Jej żołnierze popełnili też wiele zbrodni wojennych na terenie Polski. Kariera Mossacka seniora w szeregach niemieckiego wojska zakończyła się już po wojnie – został schwytany przez Amerykanów w Monachium.

Były SS-man miał też oferować swoje usługi dla rządu USA jako informator – zamierzał infiltrować hitlerowców i nazistów podszywających się pod komunistów. Oficer wywiadu amerykańskiej armii uznał jednak, że może to być po prostu próba wydostania się z niezręcznej sytuacji, w jakiej się znalazł.

W latach 60. rodzina Mossacków wyemigrowała do Panamy. Dokumenty z tamtego okresu wskazują, że Erhard Mossack ponownie chciał podjąć współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, tym razem z CIA, które chciał informować o działalności komunistycznej na Kubie.

Już w latach 80. tajemnicą przestało być to, że do Panamy szerokim strumieniem spływają m.in. pieniądze pochodzące z handlu narkotykami. Działo się to pod rządami dyktatora Manuela Noriegi, który władzę objął w 1983 r., a zaledwie sześć lat później został obalony przez wojska USA. Jego krótkie, choć intensywne rządy w dużym stopniu przyczyniły się jednak do ugruntowania wizerunku Panamy jako miejsca, w którym łatwo i wygodnie można ukryć pieniądze niewiadomego pochodzenia.

Mossack spotyka Fonsekę

Mężczyźni spotkali się w niewielkiej Panamie, w szczytowym momencie jej politycznego kryzysu, a następnie stworzyli i przez lata rozwijali świetnie funkcjonującą machinę finansową, o której głośno zrobiło się dopiero przy okazji globalnego wycieku milionów dokumentów. Do tej pory osobistości tak różne jak prezydent Władimir Putin czy gwiazda futbolu Lionel Messi bez problemów lokowały swoje majątki w raju podatkowym, nie wzbudzając przy tym żadnych podejrzeń.

Ale to dzięki tej pełnej dyskrecji Mossack i Fonseca byli w stanie zbudować w Panamie swój sukces. Przez wiele lat ich kancelaria sukcesywnie zwiększała zakres swoich usług i poszerzała portfolio klientów, aż w 1987 r. w jej działalności doszło do pierwszego przełomu. Było nim otwarcie filii na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, które kilka lat wcześniej zliberalizowały przepisy dotyczące zakładania spółek przy zachowaniu anonimowości właścicieli. Ten ruch okazał się paliwem dla dalszej działalności kancelarii. W kolejnych latach Mossack i Fonseca sukcesywnie zwiększali zatrudnienie i otwierali biura w kolejnych krajach.

Takich dobrych decyzji Mossack i Fonseca podjęli jednak więcej. Kolejnym strzałem w dziesiątkę było rozpoczęcie współpracy z maleńką wyspą Niue, położoną na Pacyfiku i zamieszkiwaną przez niecałe 2 tys. osób. Właścicielom kancelarii udało się podpisać z jej władzami 20-letnią umowę, która dawała jej wyłączność na rejestrowanie spółek offshore. Wszystko działało jak w zegarku aż do 2001 r., kiedy to wyjątkowo korzystną dla obu stron współpracą zainteresował się Departament Stanu USA, który zaczął podejrzewać, że proceder może być związany z praniem brudnych pieniędzy pochodzących z Rosji i Ameryki Południowej.

W efekcie Niue trafiła na czarną listę Financial Action Task Force (FATF) – organizacji walczącej z praniem brudnych pieniędzy – i koniec końców nie przedłużyła umowy z kancelarią Mossack i Fonseca. Drobne potknięcie nie przeszkodziło jednak obrotnym przedsiębiorcom w dalszym prowadzeniu intratnego biznesu w raju podatkowym. Tym bardziej, że Panama bardzo długo zwlekała z podjęciem jakichkolwiek kroków na rzecz transparentności finansowej. Z jednej strony ograniczało to jej wiarygodność, a z drugiej – zostawiało szeroko otwarte drzwi do prowadzenia tego typu działalności.

Krajobraz po wycieku

Trzeba przyznać, że w historii założycieli słynnej kancelarii, dwóch mężczyzn o skrajnie różnych osobowościach (w taki sposób pisał o nich m.in. „The New York Times”), kryje się sporo szczęścia i przypadkowości. Zamknięty w sobie Mossack nigdy nie szukał rozgłosu i nie zależało mu na brylowaniu na salonach. Z kolei ekscentryczny Ramón Fonseca od zawsze obdarzony był chorobliwą wręcz ambicją. „Chcę być Gabrielem Garcią Marquezem. Może źle się wyraziłem: chcę być laureatem Nagrody Nobla. Wszystko inne już mam. Marzę o wielkości” – miał powiedzieć pisarz w 2001 r. podczas spotkania z argentyńskim dziennikarzem Christianem Kupchikiem.

I to właśnie Fonseca wziął na siebie w mediach odpowiedzialność za gigantyczny wyciek dokumentów. Odpierając zarzuty, konsekwentnie podkreśla, że w ciągu 40 lat działalności jego kancelaria zarejestrowała blisko 240 tys. spółek, a 99,9 proc. z nich zostało wykorzystanych we właściwym celu. „To normalne, że wszędzie mogą znaleźć się czarne owce” – mówi Fonseca. I twierdzi, że nie obawia się ewentualnej kary.

 

Zapraszamy do przeczytania majowego wydania "Gazety Bankowej".

AUTOR: Mateusz Kasperski

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.