Wojna o utrzymanie hegemonii dolara

opublikowano: 1 sierpnia 2018
Wojna o utrzymanie hegemonii dolara lupa lupa
Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku, fot. materiały prasowe Saxo Bank

Zapoczątkowana przez Stany Zjednoczone wojna handlowa to zasadniczo wojna walutowa mająca na celu utrzymanie hegemonii amerykańskiej waluty w międzynarodowym systemie monetarnym.

W kwietniu 2018 r., kilka dni po opublikowaniu przez amerykański Departament Skarbu półrocznego raportu w sprawie wymiany handlowej, prezydent Trump na Twitterze oskarżył Chiny o przeprowadzanie dewaluacji juana. Od czasu kampanii prezydenckiej w 2016 r. Trump prowadzi swoistą wojnę podjazdową z Chinami: wytykając tak zwaną „manipulację walutą przez Chiny”, liczy na to, że zmusi Pekin do obniżenia swojej olbrzymiej nadwyżki handlowej, odpowiadającej niemal połowie deficytu handlowego Stanów Zjednoczonych ogółem, wynoszącemu około 500 mld USD.

Czy CNY jest niedowartościowany?

Kurs CNY nie wskazuje na to, by waluta ta była niedowartościowana. Na podstawie indeksu efektywnego kursu realnego REER JPMorgan, który bierze pod uwagę względną inflację w państwach będących partnerami handlowymi, od 2010 r. juan umocnił się znacznie bardziej niż jakakolwiek inna wiodąca waluta. W okresie tym CNY zyskał na wartości ponad 25% w porównaniu z 10% w przypadku USD. W analogicznym okresie funt stracił na wartości 1%, natomiast euro i jen – odpowiednio 13% i 25%.

W 2017 r., po tym, jak chińska gospodarka zahamowała do poziomu, który zwykle uzasadnia dewaluację, juan umocnił się o niemal 7% względem USD; wzrosła również wartość koszyka referencyjnego CFETS (w którym USD odpowiada za 22,4% wagi ogółem).

Innym sposobem oszacowania wyceny danej waluty jest wykorzystanie parytetu siły nabywczej. Według opublikowanego w lipcu 2017 r. przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy raportu w sprawie pozycji zewnętrznej (External Sector Report), kurs juana zasadniczo odpowiada fundamentom Państwa Środka, podczas gdy dolar amerykański jest o 10-20% niedowartościowany.

W latach 2003-2014 Chiny okazały się mistrzem manipulacji walutą – nie oznacza to jednak, że nie miały silnej konkurencji w tym zakresie. Szacuje się, że w tym okresie Pekin skupował ponad 300 mld USD rocznie w celu sztucznego podtrzymania niskiego kursu wymiany CNY na USD. Zapewniło to ostatecznie istotną przewagę konkurencyjną, która w znacznej mierze wyjaśnia olbrzymią nadwyżkę handlową Chin, w szczytowym okresie (2007 r.) sięgającą 10% PKB.

Jednak od czasu gwałtownej dewaluacji w 2015 r. Chiny dążą (dotychczas z powodzeniem) do stabilizacji kursu wymiany, aby osiągnąć swoje cele makroekonomiczne i finansowe związane z odejściem od gospodarki opartej na eksporcie na rzecz gospodarki opartej na konsumpcji i internacjonalizacji juana.

Ostatnie apele Stanów Zjednoczonych o zmianę struktury chińskiej gospodarki to dowód na ignorancję Waszyngtonu. Udział inwestycji Chin wyrażony jako procent PKB spadł z 47% w 2013 r. do 43% na koniec 2017 r., natomiast konsumpcja wzrosła z 36% do 39%. W perspektywie długoterminowej, jeżeli Chiny podążą ścieżką większości rynków wschodzących, można zakładać, że udział inwestycji i konsumpcji wyniesie odpowiednio około 35% i 50%.

Ponadto model bazujący na eksporcie jest obecnie znacznie mniej istotny dla chińskiej gospodarki. W istocie eksport odpowiada za zaledwie 18% PKB Chin, w porównaniu z niemal 35% w 2007 r. W ubiegłym roku udział eksportu netto w PKB stanowił jedynie 9%, co wydaje się potwierdzać, że nie jest on już głównym motorem wzrostu gospodarczego Państwa Środka.

Ze względu na fakt, iż realizacja tego procesu była długotrwała, nie wydaje się prawdopodobne, by Chiny nieoczekiwanie zadecydowały o zrobieniu kroku wstecz. Chińskie władze rozumieją, że im dłużej trwa ta transformacja gospodarcza, tym poważniejszy staje się problem spłaty krajowego zadłużenia.

Nieuchronna dedolaryzacja

Zapoczątkowana przez Stany Zjednoczone wojna handlowa to zasadniczo wojna walutowa mająca na celu utrzymanie hegemonii amerykańskiej waluty w międzynarodowym systemie monetarnym. Wyrażane przez niektórych przekonanie, że Chiny mogą zadecydować o gwałtownej dewaluacji własnej waluty w odwecie za protekcjonistyczne działania Stanów Zjednoczonych wynika z błędnej interpretacji strategii Pekinu.

Obecna sytuacja na rynku walutowym jest taka, że luzowanie w Chinach przyczynia się do obniżenia względnych stóp procentowych i zwiększenia presji na parę CNY/USD. Chiny nie przeprowadzą dewaluacji; Pekin ma świadomość, że bardziej niż Stanom Zjednoczonym zaszkodziłoby to samym Chinom.

W ostatnich latach stabilizacja polityki pieniężnej doprowadziła do stabilizacji makroekonomicznej. Jeżeli zależność ta zostanie naruszona, może to zdestabilizować rynki finansowe i zaburzyć kursy walutowe, jak miało to miejsce w 2015 r.

Oznaczałoby to również zakończenie procesu liberalizacji juana, który w 2016 r. doprowadził do uwzględnienia chińskiej waluty w SDR, międzynarodowej jednostce rozrachunkowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a także do pierwszych denominowanych w juanie transakcji na rynku kontraktów terminowych na ropę zawartych na początku tego roku. Ten ostatni mały krok przyniesie prawdopodobnie niewielkie efekty w perspektywie krótkoterminowej, jednak może całkowicie zmienić strukturę rynku ropy w dłuższym terminie, o ile Chiny ograniczą kontrole kapitałowe, a partnerzy handlowi Pekinu wyrażą zgodę na otrzymywanie płatności za eksport ropy w juanach (co już ma miejsce w przypadku Rosji i Iranu).

Mimo iż proces internacjonalizacji nie jest jeszcze zakończony i z pewnością trwać będzie jeszcze co najmniej dekadę, juan stopniowo uzyskuje status międzynarodowej waluty rezerwowej. Co do przyszłości tego procesu, naszym zdaniem należy mieć na uwadze Afrykę: to właśnie tam płatności w juanach mogą skokowo wzrosnąć w nadchodzących latach. Niektóre kraje wschodnio- i południowoafrykańskie już preferują transakcje denominowane w juanach ze względu na coraz większy wpływ Chin na działalność gospodarczą i handlową na tym kontynencie. Wyjaśnia to ostatnie intensywne dyskusje w sprawie swapów walutowych po ostatniej umowie w sprawie swapów zawartej pomiędzy Ludowym Bankiem Chin a Centralnym Bankiem Nigerii.

Pragniemy tu zaznaczyć, że realna debata przysłonięta tematem obecnej wojny handlowej dotyczy dedolaryzacji międzynarodowego systemu walutowego i dywersyfikacji waluty rezerwowej.

Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.