PGNiG będzie miało zyski dzięki cenom ropy

opublikowano: 6 marca 2015
PGNiG będzie miało zyski dzięki cenom ropy lupa lupa
fot. Freeimages

Z powodu niższych kosztów pozyskania gazu, dobrych wyników z jego sprzedaży oraz trwającej restrukturyzacji Grupa PGNiG wypracowała w ub.r. ponad 2,8 mld zł zysku netto, aż o 47 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdaniem Dominika Smyrgały z Collegium Civitas spółka musi kontynuować zarówno działania restrukturyzacyjne, jak i negocjacje z kontrahentami.

– Jak na rok, w którym było dużo perturbacji, wyniki PGNiG są bardzo dobre – ocenia Dominik Smyrgała, kierownik studiów podyplomowych Bezpieczeństwo Energetyczne w Collegium Civitas. Widać, że spółka korzysta ze spadków wartości surowca na rynkach międzynarodowych, spowodowanych ogólną redukcją cen energii, zwłaszcza ropy naftowej, ale również gazu.

Przychody ze sprzedaży PGNiG w ub.r. wzrosły o 7 proc. do ponad 34 mld zł wobec 32 mld zł w 2013 r. Na progres wpływ miały przede wszystkim wyższe (o 9 proc., czyli o 2,16 mld zł), przychody ze sprzedaży gazu. Z działalności operacyjnej Grupa odnotowała wzrost wyniku EBITDA o 13 proc., czyli do 6,3 mld zł wobec 5,6 mld zł rok wcześniej.

– Spółce udało się wybrnąć z kontraktu katarskiego, który nie wygenerował takich kosztów, jakie przedsiębiorstwu groziły – tłumaczy Dominik Smyrgała. – Wpływ konfliktu na Wschodzie wbrew różnym opiniom także był dość pozytywny. W tej sytuacji politycznej Gazprom nie może ryzykować zbyt agresywnej polityki wobec europejskich partnerów, więc redukował ceny. Obecnie jest dobry moment, by w ogóle renegocjować warunki kontraktu z Rosjanami, co zresztą ma miejsce.

Zdaniem kierownika studiów podyplomowych w Collegium Civitas PGNiG musi kontynuować restrukturyzację. Ryzyko wysokiej ceny surowca, a więc mniejszego marginesu możliwej do uzyskania marży, jest wciąż wysokie.

– Spółka cały czas przechodzi restrukturyzację: została podpisana umowa holdingowa, podejmowane są kroki na rzecz zwiększenia efektywności spółki, które w pierwszym okresie zawsze zwiększają ryzyko generowania dodatkowych kosztów – precyzuje Smyrgała. – PGNiG musi jednak cały czas myśleć o tym, jak ciąć koszty własne, jak sprawić, by ponoszone wydatki, zwłaszcza inwestycje w nowe złoża i pozyskiwanie nowych klientów, był jak najefektywniejsze.

W związku z zawartą w czerwcu 2009 roku umową z Qatargas na odbiór skroplonego gazu we wciąż nie ukończonym gazoporcie w Świnoujściu nad PGNiG wisiało widmo pokrycia zobowiązań w związku z przyjętą formułą „take or pay” (bierz albo płać). Negocjacje z katarską spółką zakończyły się jednak sukcesem. Qatargas ulokuje LNG, który miał być dostarczony do Polski w 2015 r. (ok. 1,5 mld metrów sześc.) na innych rynkach. Polska spółka natomiast pokryje ewentualną różnicę pomiędzy ceną surowca określoną w umowie, a wartością uzyskaną przez Qatargas. Jeśli cena byłaby niższa niż satysfakcjonująca PGNiG, wówczas odbiór niesprzedanego LNG będzie przesunięty na kolejne lata.

– Będziemy mieć kolejne opóźnienie, pojawi się więc pytanie, co robić z kontraktem katarskim, poza tym nie wiadomo jak długo utrzymają się niskie ceny surowca – wskazuje Dominik Smyrgała. – W związku z liberalizacją rynku będzie coraz większa konkurencja, zapis obowiązkowej sprzedaży gazu przez giełdę także nie jest najszczęśliwszy, zwłaszcza w polskich warunkach. Niestety, czynniki, które spowodują, że polska spółka będzie musiała się liczyć z dodatkowymi kosztami, ciągle się będą pojawiać.

Newseria/ wGospodarce.pl/

Komentarze (1)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
przemko189

Znacząca przegrana PiSu

przemko189 , 10.03.2015, 14:40
Złodziejska, zakłamana partia kierująca przez safandułe Jarusia, mimo ujadania i szczekania na Jurka Owsiaka kolejny raz przegrywa. Polacy pogońmy Dudę! To nasz obowiązek.
skomentuj odpowiedzi (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła