Deglobalizacja, zombifikacja i kapitalizm państwowy

opublikowano: 4 lipca 2020
Deglobalizacja, zombifikacja i kapitalizm państwowy lupa lupa
Steen Jakobsen: Kiedy skończą się bodźce fiskalne, skutki dla rynków (i zatrudnienia) będą wyjątkowo negatywne, fot. materiały prasowe

Covid-19 przyspieszył śmierć wolnego rynku jako motoru gospodarki- pisze Steen Jakobsen, Główny Ekonomista i CIO Saxo Banku w prognozie Saxo Banku na III kwartał 2020 r.

„Ludzie rodzą się z różnymi możliwościami. / Jeżeli są wolni, nie są równi. / A jeżeli są równi, nie są wolni”.

 Aleksander Sołżenicyn


W ciągu ostatnich trzydziestu lat, po zakończeniu zimnej wojny, a w szczególności po historycznym przystąpieniu Chin do Światowej Organizacji Handlu w 2001 r., świat stał się jeszcze bardziej powiązany i zintegrowany dzięki technologii i globalizacji. Jednak począwszy od prezydentury Trumpa – a ponadto, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, w coraz szybszym tempie przez pandemię Covid-19 – wydaje się, że świat się rozpada przez egoizm, nieufność i podejście „albo my, albo oni”. Przedkładanie własnego narodu ponad inne to obecnie modus operandi nie tylko w kręgach politycznych, ale także w planach łańcuchów dostaw przedsiębiorstw, które znalazły się w trudnej sytuacji na skutek obecnego kryzysu.

Ten powszechny odwrót od globalnych łańcuchów dostaw w połączeniu z dążeniem do autarkii doprowadzi do szeroko zakrojonego reshoringu i programów zachęt do produkowania dóbr „u siebie”. Na pierwszy ogień pójdą wyroby medyczne, biorąc pod uwagę kompromitujący brak przygotowania niemal wszystkich krajów na w zasadzie nieuniknioną pandemię. Jednak ta nowa potrzeba mierzenia odpowiedzialności politycznej narodową samowystarczalnością w odniesieniu do strategicznych gałęzi gospodarki oznacza również, że energia, żywność, a przede wszystkim technologia uznane zostaną za dobra „krytyczne”. Potencjalnie wyższe koszty krańcowe produkowania lokalnie okażą się mniej ważne niż imperatyw polityczny do wykazania się odpowiednią samowystarczalnością. Innymi słowy, wzrosną ceny niemal wszystkiego – a do tego w ujęciu realnym, nie tylko na skutek inflacji.

Będzie to niezwykle kosztowne: dla konsumenta, dla rządów (ze względu na konieczność zwiększenia wydatków fiskalnych), a także dla rynku pracy (koszty krańcowe będą wyższe niż produktywność krańcowa).

Jednak o wiele gorsze niż implikacje deglobalizacji może być uświadomienie sobie, że Covid-19 przyspieszył śmierć wolnego rynku jako motoru gospodarki. Decyzja o ratowaniu wszystkiego, co możliwe, jest zrozumiała, jednak pogłębia ryzyko, że wzrost realnego PKB w wyniku zombifikacji gospodarki będzie w dalszym ciągu wykazywał tendencję spadkową.

Nawet tak znany z oszczędności kraj jak Niemcy całkowicie przerzucił się na keynesizm w desperackiej próbie zapobieżenia spadkowi popytu i produktywności. Wydatki niemieckiego rządu przyćmiły już te u innych państw członkowskich UE, sięgając około 38 proc. PKB i obejmując nowe wydatki, gwarancje kredytowe, ulgę podatkową po stronie podaży i wiele innych środków. Kiedy Niemcy dołączają do zwolenników nieograniczonego wydawania pieniędzy, jest to oznaka śmierci wolnego rynku.

Kiedy państwa wydają pieniądze, wydaje się to wsparciem dla gospodarki i zapewnia chwilową poprawę. Istnieje jednak ryzyko, że dokonuje się to kosztem niskiej produktywności, zombifikacji i wypierania prywatnego kapitału – co prowadzi do pogorszenia perspektyw realnego PKB.

Rynki muszą dążyć do samoregulacji, eliminując nieproduktywne zachowania i podmioty z gospodarki. Warto w tym miejscu przypomnieć znane i wręcz nadużywane - choć bardzo trafne – porównanie rynków finansowych i gospodarki do lasu. Aby utrzymać zdrowie ekosystemu i zapobiec nagromadzeniu materiałów, które umożliwiałyby gigantyczny, niszczycielski pożar, niezbędna jest większa liczba niewielkich pożarów.

Kryzys związany z Covid-19 od początku miał niszczycielskie skutki, ponieważ nasze przesycone długiem gospodarki były wyjątkowo nadwrażliwe i delikatne. Stosując bardziej tradycyjną, „austriacką” definicję autorstwa Josepha Schumpetera, kluczową funkcją rynków (i wzrostu) jest koncepcja „twórczej destrukcji”, czyli „mechanizmu nieustannych innowacji w zakresie produktów i procesów, dzięki któremu nowe jednostki produkcyjne zastępują stare”. Na skutek polityki zerowych/ujemnych stóp procentowych i ratowania wszystkich przez cały czas koncepcja ta została porzucona na dobre. Nie będzie już „pożarów lasu”, które zapewniłyby żyzny grunt dla nowych podmiotów zdolnych do ponownego ożywienia gospodarki; nasza przyszłość to jeszcze niższa produktywność i niższy wzrost realnego PKB przy gigantycznym obciążeniu długiem.

Kiedy skończą się bodźce fiskalne, skutki dla rynków (i zatrudnienia) będą wyjątkowo negatywne. W efekcie bezpośrednich i pośrednich kredytów, pakietów ratunkowych i dotacji, w wielu krajach poziom wydatków publicznych przekroczy 50 proc. PKB. Interesy rządu znajdą posłuch w sektorze przedsiębiorstw, zostaną też wdrożone nowe regulacje mające na celu „ratowanie gospodarki i miejsc pracy” za pomocą pieniędzy podatników.

Jak na ironię, mimo iż Covid-19 i kto wie, jakie jeszcze przyszłe wirusy są w stanie gruntownie wpłynąć na ludzi i gospodarki, nasza reakcja na kryzys wiąże się z jeszcze większym zagrożeniem. W najlepszym przypadku gospodarka rynkowa ulegnie zawieszeniu; w najgorszym przypadku zastąpi ją kapitalizm państwowy. Ten model nie jest w stanie zwyciężyć, ponieważ otwarte rynki zobowiązane są do odkrywania cen, alokacji dóbr, innowacji, a nawet demokracji.

W efekcie lokalizacji, gospodarczego szowinizmu i kapitalizmu państwowego istotnie ucierpi wzrost, zatrudnienie, tkanka społeczna i rynki. Takie podejście do walki z kryzysem związanym z Covid-19 to prosta droga do przyjęcia ograniczonej, prowincjonalnej, nostalgicznej narracji postulującej samowystarczalność poszczególnych krajów – i jest to droga bez odwrotu. Walka z pandemią i z przyszłymi podobnymi zagrożeniami wymaga bardziej globalnego, nie lokalnego, podejścia.

 Steen Jakobsen, Główny Ekonomista i CIO Saxo Banku

 

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.