Globalna ekonomia: oznaki ożywienia

opublikowano: 18 grudnia 2019
Globalna ekonomia: oznaki ożywienia lupa lupa
Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku, fot. materiały prasowe Saxo Bank

Przez 2019 rok na rynkach inwestycyjnych przeważały spadkowe scenariusze i obawy przed recesją, a mimo to ogólnoświatowa hossa przyczyniła się do wzrostu cen w niemal każdej klasie aktywów z wyjątkiem metali przemysłowych, euro i CHF – pisze w miesięcznej prognozie makroekonomicznej Christopher Dembik z Saxo Banku.

Głównym wytłumaczeniem tej hossy jest tzw. „zwrot Powella” i nasilenie bodźców polityki pieniężnej przez większość banków centralnych na poziomie globalnym. Po raz pierwszy od czasu światowego kryzysu finansowego ponad 60 proc. banków centralnych luzuje swoją politykę. Ogółem skala cięć stóp procentowych w 2019 r. sięga 10 punktów bazowych w strefie euro i w Danii oraz aż 1 000 punktów bazowych w Turcji. Szereg banków centralnych, ze szczególnym uwzględnieniem Rezerwy Federalnej, wspominał ostatnio o wstrzymaniu obniżek stóp w perspektywie krótkoterminowej, jednak jesteśmy przekonani, że w 2020 r. czeka nas jeszcze więcej cięć i dalszy skup aktywów w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego.

Wierzymy również, że popierana przez nowoczesną teorię monetarną (MMT) koncepcja zielonego luzowania ilościowego stanie się istotnym elementem debaty publicznej w nadchodzących latach. Naszym zdaniem w perspektywie najbliższych 5-10 lat najlepsze wyniki odnotują sektory, które zdołają zminimalizować i dostosować się do zmian klimatu. Z drugiej strony powątpiewamy w to, że obecne dążenie do cyfryzacji wszystkiego przyniesie powszechnie oczekiwane zyski.

Chiny: powrót na ziemię

Biorąc pod uwagę najnowsze dane, coraz więcej wskazuje, że zbliżamy się do dna światowego wzrostu i wkraczamy w okres stabilizacji. Taka właśnie sytuacja dotyczy Chin, które – pozwolę sobie powtórzyć – odpowiadają za około 30 proc. światowego impulsu do wzrostu (więcej niż łączny wkład Stanów Zjednoczonych i strefy euro). Innymi słowy, gdy Chiny kichają, resztę świata łapie przeziębienie.

Przyjęty przez OECD dla Chin wskaźnik wyprzedzający koniunktury (composite leading indicator, CLI), którego celem jest przewidywanie punktów zwrotnych w ekonomii z sześcio-dziewięciomiesięcznym wyprzedzeniem, w ciągu ostatnich kilku miesięcy podążał za trendem wzrostowym. W ujęciu rok do roku wskaźnik ten znajduje się na najwyższym poziomie od dwóch lat (6,2 proc.). Wydaje się to sugerować, że chińska gospodarka najgorsze ma już za sobą.

Na ten sam scenariusz wskazują dane kredytowe z listopada. W ujęciu miesięcznym tempo wzrostu kredytów poszło ostro w górę, a banki udzielały więcej pożyczek niż przewidywano. Znaczny wzrost odnotował również główny barometr sytuacji kredytowej w Chinach - wskaźnik finansowania socjalnego. Potwierdza to, że podejmowane przez chińskie władze działania o charakterze antycyklicznym przyczyniły się do zatrzymania spowolnienia i w 2020 r. powinny wesprzeć wzrost gospodarczy.

To nie jedyne oznaki poprawy. Wskaźniki produkcji są nadal na solidnym poziomie: wolumen kolejowych przewozów towarowych wzrósł o 9 proc. r/r, a produkcja energii elektrycznej – o 7 proc. r/r. Innym wskaźnikiem równoczesnym monitorowanym przez Saxo jest zmiana na rynku koparek, która z wyprzedzeniem sygnalizuje ogólny stan produkcji przemysłowej. W październiku wskaźnik ten wykazywał ożywienie na poziomie 23 proc. r/r, co odpowiada poziomom odnotowanym w 2016 r., kiedy gospodarka wychodziła z dołka.

W porównaniu z poprzednim spowolnieniem z 2016 r., gospodarka jest w lepszym stanie dzięki dużemu zaufaniu sektora przedsiębiorstw i konsumentów, jednak głównym problemem jest negatywny trend w branży motoryzacyjnej, która generuje około 10 proc. PKB Chin. Pomimo ostatniego przełomu w wojnie handlowej spowolnienie w tej branży najprawdopodobniej potrwa jeszcze w przyszłym roku, ponieważ oddziaływanie taryf celnych się nasila, a producenci tracą zamówienia ze Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak w tym roku, w 2020 r. będzie to główny czynnik hamujący aktywność gospodarczą.

W odniesieniu do niższego wzrostu przewidujemy, że w najbliższych dniach Chiny zapowiedzą istotne działania w zakresie polityki pieniężnej. Władze mogą przyjąć bardziej realistyczny docelowy wzrost PKB na 2020 r. „w okolicach 6 proc.”. W ciągu ostatnich tygodni najważniejsi ekonomiści Państwa Środka (m.in. profesor Yu Yongding, członek Komitetu Polityki Pieniężnej Ludowego Banku Chin w latach 2004-2006, czy były doradca chińskiego banku centralnego, Liu Shijin) debatowali, czy należy utrzymać wzrost na poziomie 6 proc.. W Chinach tego rodzaju debata publiczna w sprawie polityki gospodarczej to rzadkość, dlatego warto o tym wspomnieć. Ma również istotne znaczenie w kontekście ewolucji polityki publicznej tego kraju i wskazuje, że władze najprawdopodobniej skupią się bardziej na procesie restrukturyzacji i na jakości wzrostu zamiast na jego poziomie. Jeżeli mamy rację, dla reszty świata oznacza to, że globalny wzrost gospodarczy, który w ostatnich latach tak bardzo zależny był od silnych bodźców fiskalnych i pieniężnych w Chinach, w 2020 r. może pozostawać w okolicach dziesięcioletniego minimum.

Reszta świata: okres stabilizacji

W odniesieniu do reszty świata wskaźniki wyprzedzające koniunktury OECD potwierdzają, że proces stabilizacji już trwa. Po 21 miesiącach hamowania CLI ponownie zaczął wykazywać ożywienie, co w ujęciu historycznym jest korzystnym sygnałem dla aktywów wysokiego ryzyka.

W ostatnich miesiącach padło wiele pytań o ryzyko recesji w Stanach Zjednoczonych, jednak według aktualnych danych jest ono obecnie niższe niż rok temu. We wrześniu wskaźnik CLI dla Stanów Zjednoczonych dotarł do dna i obecnie wynosi on 98,5. Mimo iż w ujęciu rok do roku wskaźnik ten jest nadal ujemny (-1,43 proc.), w ujęciu miesięcznym widać już pewną poprawę. Na spadek tego ryzyka wskazuje również jeden z wykresów najuważniej obserwowanych przez permanentne niedźwiedzie. Stosowany przez nowojorski Bank Rezerwy Federalnej wskaźnik prawdopodobieństwa recesji w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy, monitorujący różnicę pomiędzy oprocentowaniem dziesięcioletnich i trzymiesięcznych amerykańskich obligacji skarbowych, zaczął lekko spadać i powrócił w okolice 30 proc. - poziomu znacznie poniżej wartości progowej.

Zgodnie z najnowszym opublikowanym przez Fed podsumowaniem prognoz gospodarczych wierzymy, że amerykańska gospodarka jest w dobrej kondycji. Przewidujemy, że w 2020 r. wzrost w Stanach Zjednoczonych wyniesie 1,6 proc. (czyli mniej niż prognozowane przez Fed 2 proc.), inflacja będzie ograniczona, a bezrobocie utrzyma się poniżej 4 proc.. Natomiast nie zgadzamy się z opinią Fed w sprawie wstrzymania cięć stóp procentowych, ponieważ w pierwszym półroczu 2020 r. istnieje pole manewru w tym zakresie, jako że amerykańska polityka pieniężna jest nadal zbyt restrykcyjna i konieczne będzie podjęcie działań, aby zrównoważyć skutki niższego wzrostu w Chinach oraz niepewności co do przyszłości handlowego zawieszenia broni.

Nasza początkowa reakcja na informację o porozumieniu pierwszej fazy brzmiała: „przecież to farsa!”. Mamy tu na myśli piątkowe komunikaty prezydenta Trumpa na Twitterze, ale przede wszystkim fakt, iż nie ujawniono jeszcze znacznej części szczegółów porozumienia pierwszej fazy. To idealny przykład strategii „przeciągania i udawania”. Oba kraje wysyłają pozytywny sygnał rynkowi, który przyczyni się do przedłużenia obecnego zawieszenia broni, jednak napięcia gospodarcze niezwiązane z handlem (kontrole eksportu czy ograniczenia przepływu kapitału) i kwestie geopolityczne w 2020 r. najprawdopodobniej nie stracą na znaczeniu ze względu na wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Nie mamy żadnych wątpliwości, że prezydent Trump w dalszym ciągu będzie prowadził ostrą grę z Chinami i nie zmieni twardego stanowiska w sprawie handlu, a równocześnie nie będzie skłonny do podwyższania taryf celnych, ponieważ mogłoby to oznaczać negatywny wstrząs dla konsumpcji w Stanach Zjednoczonych. Naszym zdaniem rynek zaczyna się przyzwyczajać do farsy w postaci wojny handlowej, a zatem ewentualne zawirowania, o ile ich skala pozostanie ograniczona, nie powinny w istotny sposób wpłynąć na ceny aktywów.

Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.