Korporacyjny dług pod presją obligacji skarbowych

opublikowano: 20 czerwca 2022
Korporacyjny dług pod presją obligacji skarbowych lupa lupa
fot. Fratria /AS

Rentowność pięcioletnich obligacji skarbowych przebiła 8 proc., a czerwcowa sprzedaż obligacji detalicznych zmierza ku kilkunastu miliardom złotych. O jakimkolwiek większym ruchu na pierwotnym rynku korporacyjnego długu prawdopodobnie na razie możemy zapomnieć.

W niespełna tydzień kilkuprocentowa przecena dłuższych obligacji skarbowych podbiła rentowności o 70-80 pb, a dochodowość pięciolatki na rynku hurtowym sięgnęła już 8,15 proc. W tym samym czasie trwa boom na adresowane do indywidualnych inwestorów papiery oszczędnościowe. Po koniecznym zwiększeniu oferty nowych 12-miesięcznych obligacji ROR0626, na podobny ruch resort finansów zdecydował się też w przypadku antyinflacyjnych czterolatek COI0626. Bez cienia wątpliwości, czerwcowa sprzedaż papierów detalicznych sięgnie nigdy wcześniej nie notowanych kilkunastu miliardów złotych (do 15 czerwca zarejestrowano w KDPW ponad 8,7 mld zł obligacji z bieżącej oferty).

Taniejące obligacje skarbowe na rynku hurtowym i ogromny popytu na papiery oszczędnościowe, bynajmniej nie są zapowiedzią zatrzymania odpływu środków z funduszy dłużnych, w tym tych inwestujących w dług korporacyjny. Tylko z tych ostatnich klienci wypłacili w maju 0,6 mld zł, a od początku roku już ponad 3 mld zł. Część funduszy obligacji przedsiębiorstw stoi więc przed koniecznością upłynniania portfela, być może także w tej części, która miała gwarantować atrakcyjne stopy zwrotu w kolejnych kwartałach, gdy zmiennokuponowy dług będzie wchodził w następne okresy odsetkowe. Nowe inwestycje schodzą na dalszy plan, szczególnie te na rynku pierwotnym, który praktycznie zamarł tym razem na długo przed wakacjami.

W obecnych okolicznościach tylko nieliczne firmy decydują się więc na plasowanie nowego i coraz droższego długu, szczególnie kierowanego do inwestorów instytucjonalnych, którzy do tej pory stanowili siłę napędową rynku. A pojawiające się od czasu do czasu prospektowe oferty publiczne dla drobnych inwestorów są tu dodatkiem. Tym bardziej dotyczy to tzw. małych emisji publicznych do 1 mln euro lub 2,5 mln euro, gdzie równocześnie trwają właśnie oferty czterech różnych spółek. O każdej z nich można wiele powiedzieć, ale na pewno nie to, że charakteryzuje się niskim lub chociaż średnim ryzykiem kredytowym. Tymczasem proponowane kupony wynoszą od 9,25 do 10,75 proc. rocznie lub – bardziej obrazowo – około 1,4 do 2,9 pkt proc. ponad rentowność dwuletniej obligacji skarbowej. Pokazuje to, jak bardzo „odjechała” im rynkowa rzeczywistość.

Natomiast wyceniany przez rynek wzrost stóp procentowych do około 8-proc. pozwala zakładać, że w perspektywie dwóch, trzech kwartałów średni kupon na giełdowych korporatach sięgnie około 12 proc. w skali roku, a z jednocyfrowym oprocentowaniem utrzyma się dosłownie kilku emitentów. W tej sytuacji coraz częściej zaczyna nasuwać się pytanie, gdzie przebiega granica między atrakcyjnym kuponem a zdolnością do obsługi zobowiązań. Jako całość, notowane na Catalyst przedsiębiorstwa są przecież w niezłej kondycji i nawet potrojenie kosztów obsługi obligacyjnych zobowiązań powinno być dla nich do udźwignięcia. Gorzej, że taka zmiana zachodzi w bardzo krótkim czasie, a odsetki od zadłużenia to tylko jeden z wielu szybko rosnących kosztów działalności.

Michał Sadrak, Obligacje.pl

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła