Przez wirusa Polacy dostali o 11 proc. mniej kredytów hipotecznych

opublikowano: 27 października 2020
Przez wirusa Polacy dostali o 11 proc. mniej kredytów hipotecznych lupa lupa

160 tysięcy nowych długów na zakup mieszkań na łączną sumę 46 mld zł – tak wg BIK zadłużali się Polacy przez pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. To całkiem niezły wynik biorąc pod uwagę epidemiczne zawirowania. 

Dane BIK na temat liczby i wartości udzielonych przez banki kredytów mieszkaniowych są całkiem dobre. Okazuje się bowiem, że epidemiczne zawirowania wcale nie pogrążyły rynku kredytowego. Co więcej, już do kilku miesięcy Polacy chętnie zadłużają się na zakup mieszkań, a banki – choć ostrożniej niż przed rokiem – tych kredytów chcą udzielać.

Chętnych na hipoteki przybywa

Przez pierwsze trzy kwartały banki udzieliły bowiem 160,1 tysięcy kredytów. To o 11,1 proc. mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Lepiej jest w przypadku wartości udzielanych kredytów. Choć ta jest póki co wciąż niższa niż przed rokiem, to wynik na poziomie 46,2 mld złotych po trzech kwartałach jest już tylko o 5,4 proc. niższy niż przed rokiem.

To bardzo dobre wyniki zważywszy na fakt, że kwiecień i częściowo też marzec były trochę „straconymi miesiącami” ze względu na tzw. lockdown. Z drugiej strony sam wrzesień był kolejnym miesiącem poprawy danych – liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych była tylko o 5,1 proc. niższa niż przed rokiem, a wartość udzielonych długów była we wrześniu br. już tylko o 2,5 proc. niższa niż we wrześniu 2019 roku. Jesteśmy więc na dobrej drodze do tego, aby dane za październik lub listopad były nawet lepsze niż przed rokiem – szczególnie, że inne dane BIK pokazują, że chętnych na kredyty było we wrześniu więcej niż w 2019 roku. Mówiąc o chętnych mówimy jednak o osobach, które złożyły wnioski kredytowe. Procedura udzielania kredytu trochę jednak trwa. W związku z tym wnioski o kredyt dopiero za 1-2 miesiące mają szanse przełożyć się na faktycznie podpisywane umowy.

W kolejce po kredyty miejsce młodych zajęli majętni

Najnowsze dane BIK niosą za sobą jeszcze jedną ciekawą informację. Fakt, że liczba udzielonych kredytów spadła mocniej niż wartość zaciągniętych długów sugeruje bowiem, że miejsce osób chcących kupić swoje pierwsze tanie mieszkanie skutecznie zastąpiły osoby bardziej majętne. Trudno się dziwić, banki w odpowiedzi na epidemię zaostrzyły kryteria udzielania kredytów mieszkaniowych. Szczególnie dotknęło to osób młodych, dla których dużym problemem jest skompletowanie wkładu własnego (dziś standardem jest 20 proc., przed epidemią wystarczyło 10 proc. ceny mieszkania w gotówce). Młodzi częściej pracują też na tzw. umowach śmieciowych, w ramach samozatrudnienia lub posiadają czasowe umowy o pracę. Wszystkie te formy zarobkowania są przez banki mniej doceniane niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Z tym wykluczeniem młodych z rynku mieszkaniowego mógłby skutecznie walczyć rząd wprowadzając wzorem Nowej Zelandii system gwarancji kredytowych dla osób kupujących pierwsze, relatywnie tanie mieszkanie.

Hipoteki to dla banków bardzo ważny produkt

Trzeba mieć przy tym świadomość, że w przypadku kredytów hipotecznych, ostatnie miesiące przyniosły spory wzrost marż. Chodzi o tę część oprocentowania, która stanowi zarobek banku. Marże w przypadku hipotek są dziś najwyższe od 2009 roku. Jeśli dodamy do tego fakt, że kredyty hipoteczne są jednymi z najbezpieczniejszych produktów z punktu widzenia banków, to trudno się dziwić, że sprzedaż hipotek ma się całkiem nieźle. Dane BIK pokazują, że lepiej jest tylko w przypadku kredytów ratalnych. Chodzi o te kredyty, które są udzielane przy okazji większych zakupów – np. telewizora, mebli czy sprzętu AGD. Po trzech kwartałach na takie cele udzielono o 1,4 proc. więcej kredytów, na kwotę o 0,8 proc. wyższą niż w analogicznym okresie przed rokiem. Aby mieć punkt odniesienia warto dodać, że kredyty gotówkowe w analogicznym okresie zaliczyły spadki odpowiednio o 30,5 proc. (liczbowo) i 31,8 proc. (wartościowo).

Jest jeszcze jeden powód, dla którego banki nie chcą ograniczać sprzedaży hipotek – te produkty odpowiadają przecież za sporą część sprzedaży wszystkich produktów kredytowych. Jak bowiem wynika z danych BIK w ciągu trzech kwartałów sprzedaż hipotek opiewała na wcześniej wspomniane 46,2 mld. Dla porównania Polacy zadłużyli się na 10,7 mld zł tytułem kredytów ratalnych i 38,6 mld złotych tytułem kredytów gotówkowych.

Nowa fala zachorowań nie powoduje takiej niepewności jak pierwsza

Na wyniki w kolejnych miesiącach może rzutować sytuacja epidemiczna. Przypomnijmy, że w przypadku pierwszej fali zachorowań, po ostrym cięciu, banki w ostatnich miesiącach zaczęły powoli ułatwiać Polakom zaciąganie długów na zakup mieszkań. Była to taka pełzająca liberalizacja, która trwałaby pewnie jeszcze kilka-kilkanaście miesięcy, zanim wrócilibyśmy do stanu sprzed epidemii.

Niestety nowa fala zachorowań nie przyczyni się do skrócenia tego czasu. Czego konkretnie możemy się spodziewać? Przede wszystkim osoby zatrudnione w branżach narażonych na gospodarcze skutki epidemii znowu będą miały większe problemy z zaciągnięciem długu. Chodzi o branżę rozrywkową, eventową, ale też np. turystykę i gastronomię. Do tego osoby pracujące na śmieciówkach muszą się liczyć z tym, że ich wnioski będą częściej odrzucane. Banki będą też bardzo dokładnie sprawdzać wnioski kredytowe od przedsiębiorców. Ważne będzie nie tylko to w jakiej branży działają, ale też to czy w ostatnich miesiącach ich dochody nie załamały się. Jeśli więc ktoś prowadził kreatywną księgowość, aby załapać się na pomoc z tarcz antykryzysowych, to dziś może się nie załapać na kredyt. Do tego część instytucji wciąż stosuje bardzo ostre kryteria i np. przy okazji badania zdolności kredytowej zakładają wysokie koszty utrzymania i sprawdzają czy familia poradzi sobie z regulowaniem zobowiązań przy znacznie wyższym niż dziś poziomie stóp procentowych. W efekcie może się okazać, że rodzina z większą liczbą dzieci kredytu nie dostanie albo np. rodzina zarabiająca nawet 5-6 tysięcy miesięcznie „na rękę” w niektórych instytucjach nie będzie miała zdolności kredytowej.

Coraz mniej osób wierzy w spadek cen mieszkań

Z drugiej strony mniej prawdopodobny jest ponowny wzrost wymagań odnośnie wkładu własnego, czyli tej części ceny mieszkania, którą kredytobiorcy pokrywają z własnych środków. Banki wprowadziły je pół roku temu, bo po prostu bały się o to, że ceny mieszkań zaczną spadać. Gdyby tak się stało, to wkład własny jest dla nich zabezpieczeniem przed tym, aby saldo kredytu nie przekroczyło wartości mieszkania. Dziś już obawy o spadek cen nieruchomości są coraz rzadsze. Dlatego dużym zaskoczeniem byłby powrót wymagań odnośnie wkładu własnego do 30-40 proc.. Dziś standardem jest 20 proc., choć część instytucji akceptuje wnioski z 10-proc. wkładem własnym (przeważnie po spełnieniu dodatkowych warunków). Dla porównania przed epidemią standardem było właśnie 10 proc., a nie 20 proc. wkładu, jak dziś.

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.