RPP pozostaje gołębia na tle regionu

opublikowano: 28 kwietnia 2021
RPP pozostaje gołębia na tle regionu lupa lupa


We wtorek doszło do osłabienia złotego, gdzie para EUR/PLN przebijała poziom 4,57, co przy stabilnych notowaniach EUR/USD przy 1,2080 pchało również w górę parę USD/PLN – powyżej 3,78.

Kalendarz publikacji makroekonomicznych na ostatniej sesji był relatywnie pusty, gdzie najwięcej uwagi przyciągały dane o nastrojach konsumentów w USA. Indeks Conference Board wzrósł zauważalnie mocniej niż oczekiwane przez konsensus 113,0 pkt wynosząc w kwietniu 121,7 (wobec 109,7 w marcu). Są to kolejne dane po sprzedaży detalicznej pokazujące istotny wpływ bezpośrednich transferów fiskalnych w USA do obywateli. Jednak kolejne z rzędu dobre dane z amerykańskiej gospodarki znów nie przyczyniły się do umocnienia dolara. Inwestorzy oczekują na wynik kwietniowego posiedzenia FOMC, po którym komunikat zostanie opublikowany w środę wieczorem polskiego czasu. Retoryka powtarzana przez większość członków Fed jest gołębia i nie wskazuje na szybkie wycofanie się z luźnej polityki pieniężnej. W takim otoczeniu przy poprawiających się perspektywach na odbicie również w gospodarce strefy euro, para EUR/USD pozostaje powyżej granicy 1,20.

W regionie Europy Środkowo-Wschodniej uwagę przyciągało posiedzenie Narodowego Banku Węgier (MNB). Węgierskie władze monetarne nie zmieniły poziomu stóp procentowych i zdecydowały się na kontynuowanie programu skupu aktywów, gdzie kolejna rewizja zostanie dokonana kiedy wartość skupu wzrośnie o 1 bln HUF do 3 bln HUF. Jednak węgierski forint we wtorek był mocniejszy w relacji do polskiego złotego i czeskiej korony, czemu sprzyjało zapewnienie MNB, że Bank jest gotowy do użycia dostępnych narzędzi, jeśli zwiększyłoby się ryzyko trwałego przestrzelenia celu inflacyjnego. Z kolei wypowiedzi członków RPP wskazują, że wciąż niewielkie są szanse na podwyżkę stóp procentowych do końca kadencji Rady w 2022 roku, gdzie we wtorek takie stanowisko przedstawił J. Żyżyński. Natomiast G. Ancyparowicz uważa, że ostatnie wzrosty inflacji nie mają związku z polityką pieniężną. Polskie władze monetarne są najbardziej gołębie w regionie, gdzie Narodowy Bank Czeski sygnalizuje podwyżki stóp jeszcze w tym roku, a V. Benda uważa, że rynek poprawnie oczekuje dwóch podwyżek stóp w tym okresie. Oprócz czynników związanych z polityką pieniężną, złoty zachowywał się gorzej od pozostałych walut CEE3 w związku ze zbliżającym się orzeczeniem TSUE w sprawie walutowych kredytów hipotecznych.

Na rynku stopy procentowej wtorkowa sesja przyniosła nieznaczny spadek rentowności obligacji skarbowych o dłuższych terminach wykupu, a także nieznaczny wzrost krzywej kontraktów IRS. W Europie zmiany rentowności obligacji w praktyce nie przekraczały 2 pb. Brakowi kierunkowych zmian notowań sprzyjał brak istotniejszych wydarzeń ani publikacji danych makroekonomicznych. Z kolei w USA krzywa przesunęła się w górę na środku i dłuższym końcu o około 5 pb, gdzie inwestorzy czekają na wieczorne środowe posiedzenie Fed. W tym kontekście wtorkowa aukcji obligacji organizowana przez BGK nie miała wpływu na krajowy rynek długu. Bank sprzedał papiery o łącznej wartości 3,1 mld PLN przy popycie symbolicznie przewyższającym wartość sprzedaży. Warto też zwrócić uwagę, że ok. 98 proc. całej emisji stanowiły najkrótsze papiery FPC0328. Wynik aukcji pokazuje, że mamy do czynienia z okresowym spadkiem popytu na papiery, szczególnie w odniesieniu do najdłuższych papierów oferowanych przez BGK.

Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem środowej sesji będzie wieczorne posiedzenie Fed, które potencjalnie może wpływać na trendy rynkowe w perspektywie najbliższych tygodni. Do konferencji FOMC na globalnym rynku długu należy oczekiwać stabilizacji rentowności obligacji. W przypadku polskich 2-letnich papierów notowania powinny trzymać się blisko 0,05 proc., a 10-letnich w okolicach 1,55 proc.. W trakcie sesji w kraju poznamy rządowy plan łagodzenia restrykcji wprowadzonych w związku z COVID-19, ale nie należy spodziewać się z tej strony większego wpływu na rynek długu.

Nic nie wskazuje na to, aby w środę Fed zdecydował się na zmianę parametrów polityki pieniężnej. Przemawia za tym głównie niewystarczająca odbudowa rynku pracy. Najnowsze projekcje makroekonomiczne zostaną opublikowane dopiero 15 czerwca, co potencjalnie ogranicza wpływ posiedzenia na rynek. Kontrakty FRA wyceniają podwyżkę stopy funduszy federalnych pod koniec 2022 r. Podczas konferencji prasowej prezes Fed J. Powell będzie chłodził te oczekiwania zapewniając o długoterminowym wsparciu ze strony polityki pieniężnej, jednak zapewne zasygnalizuje brak reakcji na potencjalny wzrost rentowności US Treasuries (tym bardziej, że w ostatnim czasie mocno spadły). Bank centralny może rozważyć natomiast zmiany w systemie depozytowym tak, aby podnieść poziom krótkoterminowych stawek na rynku pieniężnym. Wspomniany komentarz Fed powinien być neutralny dla rynku długu.

Mirosław Budzicki, Arkadiusz Trzciołek, Biuro Strategii Rynkowych PKO BP

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła