Rynek walutowy: dolar może potanieć, a RPP znów ciąć stopy

opublikowano: 25 października 2023
Rynek walutowy: dolar może potanieć, a RPP znów ciąć stopy lupa lupa
fot. Fratria / AS

Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl: Złoty w minionych dwóch miesiącach był skrajnie rozchwiany. Do dużej zmienności notowań wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale tym razem wiodącym źródłem wahań stały się czynniki krajowe.

We wrześniu polska waluta gwałtownie traciła po niespodziewanie ostrym rozpoczęciu cyklu obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W październiku zaczęła odrabiać straty, gdy kolejny ruch władz monetarnych okazał się bardziej ostrożny. Prawdziwe tąpnięcie kursy walut zaliczyły w reakcji na wynik wyborów parlamentarnych. Euro i dolar w październiku tanieją o 4-5 proc., a złoty jest najmocniej zyskującą walutą świata.

Kurs euro, który kilka tygodni wcześniej zbliżał się do 4,70 zł, runął w kierunku letniego, wieloletniego dna usytuowanego w okolicy 4,40 zł. W ten sposób inwestorzy zareagowali na perspektywę szybkiego odblokowania finansowania dla Krajowego Planu Odbudowy po uformowaniu rządu przez proeuropejską opozycję. Rynek zaczął obstawiać także dryf w kierunku mniej łagodnej polityki fiskalnej i pieniężnej. Perspektywa ta jest jednak dość mglista. Na razie nie wiemy wciąż nawet, komu w pierwszej kolejności prezydent Andrzej Duda powierzy misję stworzenia gabinetu.

Sprawia to, że polityczna niepewność może utrzymywać się niemal do końca roku. Jednocześnie spodziewamy się, że w listopadzie Rada Polityki Pieniężnej dokona redukcji stopy referencyjnej NBP na trzecim posiedzeniu z rzędu i zetnie ją do 5,50 proc. Konflikt na Bliskim Wschodzie i rozchwiane światowe rynki to przesłanki ograniczające potencjał do kontynuacji umocnienia złotego względem euro w końcówce roku. Spodziewamy się, że EUR/PLN zamknie rok w okolicy 4,50, czyli minimalnie powyżej obecnie notowanych poziomów.

Potanieć może za to amerykańska waluta. Na papierze wszystko sprzyja dolarowi. Gospodarka pędzi. Wciąż tli się szansa, że Fed nie zakończył cyklu podwyżek, a wojna na Bliskim Wschodzie popycha inwestorów w kierunku defensywnych walut. Mimo to dolar ewidentnie stracił ostatnio rozpęd. USD nie był w stanie nabrać impetu ani po wyższych od prognoz odczytach inflacji, ani świetnych danych o sprzedaży detalicznej. Może to pokazywać, że amerykańska waluta w krótkim terminie stała się przewartościowana i wyczerpała przestrzeń do zwyżki. Rozpoczęte w połowie lipca ok. 7-proc. umocnienie dolara w relacji do koszyka głównych walut mogło być zbyt silne i gwałtowne. Zmianie trendu mogą sprzyjać lepsze informacje z gospodarek Chin i Eurolandu. Prognozy Cinkciarz.pl zakładają, że na koniec roku główna para walutowa EUR/USD znajdzie się w okolicy 1,09, dzięki czemu USD/PLN osunie się w kierunku 4,10.

Na tle pozostałych głównych walut wyraźnie wyróżnia się frank. Szwajcarska waluta potaniała ostatnio znacznie mniej niż euro, dolar i funt i wysunęła się na pozycję tegorocznego lidera w gronie walut gospodarek rozwiniętych. EUR/CHF znacznie bliżej ma do ubiegłorocznych, rekordowo niskich poziomów, aniżeli do parytetu czyli bariery 1,0. Kurs CHF/PLN co prawda zanurkował w kierunku 4,60, ale szybko powrócił w okolice 4,70.

W szerszym horyzoncie szwajcarskiej walucie niełatwo przyjdzie utrzymanie ostatniej zwyżki. Inflacja została szybciej opanowana niż w strefie euro, Wielkiej Brytanii czy USA. Szwajcarski Bank Narodowy już we wrześniu zaskoczył, rezygnując z podwyżki stóp procentowych z 1,75 do 2 proc., a utrwalenie się dynamiki CPI poniżej 2 proc. r/r będzie sprzyjać łagodzeniu nastawienia i odchodzeniu od preferencji, by silny frank pomagał w walce z presją cenową. Póki co inwestorów popycha ku szwajcarskiej walucie geopolityczna niepewność. Tak długo, jak nie dojdzie do deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie frank będzie uparcie pozostawać drogi. Choć uważamy, że w horyzoncie kilku miesięcy kurs CHF powinien być spychany poniżej 4,50 zł, a szwajcarska waluta kosztować mniej niż euro, to w końcówce roku może być trudno o mocniejszy spadek jej notowań aniżeli do 4,65 zł.

Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl

Zobacz także: To nie będzie spacerek
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła