Stopy NBP powinny być jak najniższe

opublikowano: 14 grudnia 2021
Stopy NBP powinny być jak najniższe
Prof. UEP dr hab. Eryk Łon, członek Rady Polityki Pieniężnej, fot. materiały prasowe

Dzięki odpowiedniej polityce pieniężnej polska gospodarka wróciła na ścieżkę szybkiego wzrostu - pisze na portalu wGospodarce.pl prof. UEP dr hab. Eryk Łon, członek Rady Polityki Pieniężnej

Dotychczas utrwaliło się przekonanie, że realne tempo wzrostu PKB w naszym kraju w 2021 roku ukształtuje się na poziomie zbliżonym do 5,0 proc.. Niektóre prognozy zakładały, że tempo to będzie nieco wyższe od 5,0 proc. a inne, że nieco niższe, ale generalnie rzecz biorąc różni analitycy reprezentujący rozmaite instytucje wyrażali przekonanie, że poziom 5,0 proc. w odniesieniu do wspomnianego wskaźnika makroekonomicznego jest najbardziej prawdopodobny.

Tymczasem w poprzednim tygodniu pojawiła się informacja, która zakłada, że możliwe jest osiągnięcie przez polską gospodarkę tempa wzrostu gospodarczego istotnie wyższego, niż owe 5,0 proc.. Oto analitycy Fitch opublikowali raport, z którego wynika, że ich zdaniem realna zmiana PKB w Polsce wyniesie w tym roku aż 6,4 proc.. To bardzo dużo i generalnie rzecz biorąc informację tą należy ocenić jako optymistyczną.

Przede wszystkim oznacza ona, że nie tylko utrwala się, lecz wręcz pogłębia przekonanie, że nasza gospodarka powróciła na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego. Myślę, że można wyrazić przekonanie, że tak optymistyczna prognoza analityków Fitch wskazuje na to, że dzięki właściwej polityce pieniężnej i budżetowej udało się doprowadzić do poprawy stanu koniunktury gospodarczej.

Pracodawcy coraz chętniej poszukują nowych pracowników

Ponadto z otoczenia makroekonomicznego napłynęły inne jeszcze pozytywne informacje. Okazało się na przykład, że w listopadzie tego roku w internecie opublikowano o 57,6 proc. więcej ofert pracy niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. Taki właśnie wniosek wypływa z najnowszego raportu firmy Gran Thornton. Co więcej okazało się, że w listopadzie 2021 roku w internecie pojawiło się o około 15 proc. więcej ofert pracy, niż w listopadzie 2019 roku, kiedy nie mieliśmy jeszcze do czynienia z wybuchem pandemii koronawirusa. Można więc powiedzieć, że pracodawcy coraz chętniej poszukują nowych pracowników tym samym niejako wyrażając przez to przekonanie, że perspektywy prowadzonych przez nich podmiotów gospodarczych rysują się korzystnie.

Stopniowe wygaszanie presji inflacyjnej

Znaczna szybkość z jaką rozwija się polska gospodarka w połączeniu z coraz bardziej korzystną sytuacją na rynku pracy oraz utrzymywaniem się inflacji na podwyższonym poziomie łącznie stanowią taki układ uwarunkowań makroekonomicznych, który umożliwił Radzie Polityki Pieniężnej podjęcie decyzji o podwyższeniu po raz kolejny stóp procentowych, której skutkiem powinno być stopniowe wygaszanie presji inflacyjnej.

Analizując komunikat wydany po ostatnim posiedzeniu RPP warto zwrócić uwagę na pewien jego fragment. W komunikacie zwraca się uwagę na to, że ,,decyzje Rady w kolejnych miesiącach będą nadal nakierowane na obniżenie inflacji do poziomu zgodnego z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie, przy uwzględnieniu kształtowania się sytuacji koniunkturalnej, tak aby zapewnić średniookresową stabilność cen, a jednocześnie wspierać zrównoważony wzrost gospodarczy po globalnym szoku pandemicznym. Ocena Rady dotycząca skali łącznego zacieśnienia monetarnego niezbędnego dla realizacji powyższych celów będzie uwzględniała napływające informacje dotyczące perspektyw inflacji oraz wzrostu gospodarczego, w tym perspektyw sytuacji na rynku pracy”.

RPP realizując cel inflacyjny nie chce zdusić koniunktury gospodarczej

Przytoczony tutaj fragment komunikatu wyraźnie pokazuje, że RPP prowadząc politykę pieniężną i dążąc do realizacji celu inflacji stara się jednocześnie wyrażać troskę o wzrost gospodarczy oraz sytuację w zakresie zatrudnienia. Dzięki temu nasi rodacy mogą być przekonani, że polski bank centralny będzie wprawdzie zmierzał do wygaszania procesów inflacyjnych, ale nie za cenę zduszenia koniunktury gospodarczej oraz także nie za cenę wysokiego bezrobocia. To świadczy o dużym pragmatyzmie oraz elastyczności działań RPP.

Procesy inflacyjne mają aktualnie charakter globalny

W okresie od publikacji mojego poprzedniego artykułu na stronie Radia Maryja pojawiły się kolejne informacje pokazujące, że wzmożone procesy inflacyjne mają aktualnie charakter globalny i w dużym stopniu wynikają z zachowania cen surowców.

Z opublikowanych w poprzednim tygodniu danych dowiadujemy się między innymi, że inflacja w Czechach ukształtowała się na poziomie 6,0 proc. a na Węgrzech wyniosła 7,4 proc.. Z kolei zarówno w Niemczech, jak również w Holandii wzrosła ona do 5,2 proc.. Poziomy inflacji w Czechach i na Węgrzech były najwyższe od kilkunastu lat. Poziom tego wskaźnika w Niemczech ukształtował się na poziomie najwyższym od 1992 roku a w Holandii wręcz na najwyższym od 1982 roku.

Jestem zwolennikiem aby zmierzać do zmniejszenia inflacji, ale jednocześnie aby nie czynić tego w sposób zbyt radykalny

Jestem zwolennikiem poglądu, zgodnie z którym warto za pomocą instrumentów polityki pieniężnej zmierzać do zmniejszenia inflacji, ale nie należy procesu tego prowadzić w sposób zbyt radykalny. Wyrażam przekonanie, że dotychczasowa skala podwyżek była na tyle znacząca, że będzie ona w stanie doprowadzić stopniowo do spadku inflacji, ale jednocześnie na tyle umiarkowana, aby nie wyrządzić szkód realnej sferze polskiej gospodarki. Rada ustrzegła się więc radykalizmu, który sprowadzałby się do tego, aby łączna skala podwyżek stóp procentowych w Polsce była zbyt znaczna. Przykładowo z zadowoleniem przyjmuję to, że skala tegorocznych podwyżek stóp procentowych w Polsce była niższa, niż w Czechach i na Węgrzech.

Gdyby poziom wskaźnika PMI w przemyśle spadł poniżej 50 punktów byłby to dla mnie argument za tym, aby stóp procentowych już nie podnosić

Dobrze się też stało, że poziom opublikowanego 1 grudnia tego roku wskaźnika PMI w przemyśle nie tylko znów ukształtował się na poziomie wyższym od 50 punktów, lecz także urósł w stosunku do miesiąca poprzedniego. Można więc powiedzieć, że osoby reprezentujące kierownictwo podmiotów gospodarczych z sektora przemysłowego wciąż wyrażają optymizm. Gorzej byłoby, gdyby wspomniany wskaźnik PMI w przemyśle obniżył się do poziomu niższego od 50 punktów. Gdyby spadek poniżej 50 punktów nastąpił w styczniu 2022 roku byłoby to w moim przekonaniu ważnym argumentem za tym, aby w pierwszym miesiącu przyszłego roku stóp nie podnosić.

Bank centralny Chin łagodzi już politykę pieniężną

W okresie ostatnich 2 tygodni banki centralne odbywające swe posiedzenia zazwyczaj podejmowały decyzje o podwyższeniu stóp procentowych. Nie wszystkie banki centralne tak jednak uczyniły. Stopy procentowe na dotychczasowym poziomie utrzymały banki centralne w Australii, Kanadzie oraz w Indiach. Można przypuszczać, że uczyniły one tak dlatego, że uznały, że ich gospodarki narodowe nadal wymagają silnego wsparcia monetarnego. Co więcej bank centralny Chin obniżył poziom rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych, co można potraktować jako jedną z form złagodzenia polityki pieniężnej.


Na tym przykładzie możemy się przekonać, że łagodzenie, jak również zaostrzanie polityki pieniężnej może przybierać bardzo rożne formy. Łagodzenie polityki monetarnej może sprowadzać się zarówno do obniżenia stóp procentowych, jak również zwiększenia skali skupu aktywów, czy też obniżenia poziomu rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych. Z kolej zaostrzanie polityki pieniężnej może polegać na podwyższeniu stóp procentowych, jak również zmniejszaniu skali skupu aktywów a także na podwyższeniu rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych.

Opowiadam się za tym, aby stopy procentowe w Polsce kształtowały się na poziomie możliwie jak najniższym

Generalnie opowiadam się za tym, aby stopy procentowe w Polsce kształtowały się na poziomie możliwie jak najniższym. Zakładam, że możliwe jest, że cykl podwyżek stóp procentowych powinien zakończyć się na początku 2022 roku, o ile w ogóle jeszcze jakaś podwyżka będzie potrzebna. Należy bardzo uważnie obserwować zachowanie różnego rodzaju czynników mających wpływ na przyszłą sytuację inflacyjną. Osobiście dużą wagę przywiązuje na przykład do perspektyw kształtowania się inflacji bazowej.

Cały czas warto podkreślać, że procesy inflacyjne mają charakter globalny

Cały czas warto podkreślać, że procesy inflacyjne mają charakter globalny. Co więcej warto poddawać pod rozwagę różnego typu poglądy w tej sprawie. W tym kontekście warto odnotować opinię znanego analityka rynków finansowych Piotra Kuczyńskiego, który w swoim opracowaniu z 26 listopada 2021 roku napisał m. in. ,,Inflacja atakuje, ale warto zwrócić uwagę na opinię Goldman Sachs, którego analitycy twierdzą, że inflacja prawie w całości pochodzi od rosnących cen surowców wynikających z zaburzeń w liniach dostaw, a kiedy te problemy znikną to przejściowa inflacja zamieni się na przejściową deflację (…). Ja też mam taki pogląd na tę sprawę”.

Byłem, jestem i będę zwolennikiem obrony prawa Polski do prowadzenia polskiej polityki pieniężnej

Byłem, jestem i będę zwolennikiem obrony prawa Polski do prowadzenia polskiej polityki pieniężnej. Zdaje sobie sprawę z tego, że istnieją różnego typu poglądy na ten temat, w jaki sposób politykę pieniężną w naszym kraju należałoby prowadzić. To, że w ogóle tego typu poglądy mogą się w debacie publicznej pojawiać i, że w ogóle mają swoje znaczenie jest możliwe dzięki temu, że polska polityka pieniężna istnieje i, że istnieje złoty – nasza waluta narodowa. Warto o tym pamiętać.

Warto aby w przyszłej RPP pojawiło się jak najwięcej „orłów” – zwolenników utrzymania naszej waluty narodowej

Wkrótce kończy się moja kadencja w Radzie Polityki Pieniężnej obecnej kadencji. Na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas. Pragnę wyrazić natomiast nadzieję, że w Radzie Polityki Pieniężnej przyszłej kadencji pojawi się jak najwięcej ,,orłów” – zwolenników utrzymania naszej waluty narodowej.

Ciekawa wypowiedź prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka

Głęboko wierzę, że pokonamy obecne problemy związane z pojawieniem się podwyższonej presji inflacyjnej i, że od początku 2022 roku zacznie ona wygasać. Cieszy mnie wypowiedź prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, który w wypowiedzi dla TVP Info powiedział m. in. ,,Zaproponowany przez rząd pakiet antyinflacyjny i nasze działania pozwolą na obniżkę cen paliw o ok. 30 groszy na litrze już od 20 grudnia”.

Warto utworzyć na giełdzie warszawskiej odrębny indeks giełdowy grupujący spółki Skarbu Państwa

Myślę, że warto w tym kontekście zdecydowanie wyrażać zadowolenie z tego, że istnieją spółki Skarbu Państwa, które ze swej natury znajdują się pod kontrolą kapitału polskiego a ich centra decyzyjne znajdują się w Polsce. Może warto zresztą pomyśleć o utworzeniu na giełdzie warszawskiej odrębnego indeksu giełdowego grupującego właśnie spółki Skarbu Państwa.

Duże szanse na to, że uda się nam pokonać presję inflacyjną

Sądzę, że dużą szansą na to, że uda się nam pokonać presję inflacyjną jest to, że różne instytucje publiczne oraz państwowe spółki takie jak wspomniany tutaj PKN Orlen włączają się w ogólnopolską strategię walki z podwyższoną inflacją. To zwiększa szansę na osiągnięcie sukcesu w realizacji tej strategii. Wspominam o tym wszystkim dlatego, aby podkreślić znaczenie budowania poszczególnych zrębów suwerenności gospodarczej naszego kraju, której dobre wykorzystanie pozwoli nam uczynić nasz kraj jeszcze bardziej potężnym.

Prof. UEP dr hab. Eryk Łon, członek RPP

Źródło: wGospodarce.pl

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła