To nie koniec cięcia oprocentowania lokat

opublikowano: 21 maja 2020
To nie koniec cięcia oprocentowania lokat lupa lupa
fot. Fratria / AS

Maj to kolejny miesiąc, w którym banki dokonują cięć oprocentowania lokat i rachunków bankowych. I choć dynamika zmian jest niższa niż w kwietniu, to niestety wszystko wskazuje na to, że fala obniżek jeszcze się nie skończyła. Wiele do powiedzenia ma wciąż Rada Polityki Pieniężnej, która może znowu obciąć stopy procentowe wpływając na obniżkę oprocentowania lokat i kredytów w Polsce. Rynek spodziewa się takiego ruchu najpóźniej latem.

Coraz więcej banków na najlepszych rachunkach oszczędnościowych i lokatach (do 12 miesięcy) oferuje nie więcej niż 1 proc. w skali roku. Ostatnie tygodnie przyniosły więc kolejne złe informacje dla posiadaczy kapitału – wynika z tworzonego przez HRE Investments cyklicznego przeglądu oferty depozytowej.

Niestety przynajmniej część przebadanych instytucji sugeruje, że to nie koniec cięć oprocentowania. Częściowo jest to wciąż wynik adaptowania się do sytuacji po ostatnich obniżkach stóp procentowych. Dokonała ich Rada Polityki Pieniężnej w marcu i kwietniu. Coraz poważniej mówi się jednak też o tym, że może dojść w Polsce do jeszcze jednego cięcia stóp. Potwierdzają to kontrakty terminowe. Sugerują one, że prawdopodobne jest nawet cięcie na najbliższym - czerwcowym posiedzeniu. Jeśli wtedy do niego nie dojdzie, to gracze rynkowi spodziewają się cięcia stóp latem. To oznacza kolejny spadek oprocentowania kredytów, ale też dalsze pogorszenie oferty depozytowej.

Nawet promocyjne lokaty nie zachwycają

Niewiele jest już ofert, które dawałyby obietnicę oprocentowania na poziomie przynajmniej 3 proc.. Jeszcze dwa miesiące temu maksimum przekraczało 4 proc. w skali roku. Mówimy tu jednak o szczególnie limitowanych promocjach, których zadaniem jest przyciągnięcie klientów do banku, aby poznali lepiej ofertę, system transakcyjny i w efekcie zostali w banku na dłużej. To znaczy, że z najwyższego oprocentowania mogą skorzystać przeważnie nowi klienci, a do tego przez relatywnie krótki okres i będzie ono naliczane tylko od kwoty rzędu maksymalnie 10-20 tysięcy złotych. W efekcie w ramach najlepszych na rynku ofert mamy szanse zarobić dodatkowo kilkadziesiąt złotych w porównaniu do oferty standardowej.

Jeśli ktoś dysponuje oszczędnościami w kwocie 100 tysięcy złotych, to najlepiej oprocentowane depozyty pozwalają w takim wypadku zarobić jedynie 1-2,35 proc. w skali roku. Wymaga to jednak często spełnienia dodatkowych wymagań.

Warto przypomnieć, że w naszym badaniu bierzemy pod uwagę produkty najpopularniejsze wśród Polaków, a więc maksymalnie roczne. Zakładamy ponadto, że łowca bankowych okazji skłonny jest związać się z bankiem nie tylko promocyjnym depozytem, ale też – o ile skutkować to będzie możliwością skorzystania z lepszych ofert – zdecyduje się przy okazji na inne produkty (np. konto osobiste wraz z kartą płatniczą).

Lokata nie jest już tarczą przed inflacją

Dane zebrane w majowej rundzie badania pokazują, że oferta depozytowa banków wygląda dość skromnie na tle publikowanej przez GUS inflacji. Przypomnijmy, że ta wg najnowszego odczytu GUS była w kwietniu na poziomie 3,4 proc.. Nawet jeśli wartość ta będzie jeszcze spadać, to wciąż prognozy sugerują wzrosty cen w bieżącym roku na poziomie 2,5 proc. (prognoza KE) lub 2,8 proc. (prognoza NBP jeszcze sprzed epidemii). Mimo tego dla wielu Polaków wciąż bezpieczeństwo depozytów i gwarancja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego są ważniejsze niż fakt utraty siły nabywczej przez posiadane oszczędności.

Nie ma zysku bez ryzyka

Pomimo tego, że lokaty i rachunki oszczędnościowe wydają się dziś lichą ochroną przed inflacją, to wciąż Polacy więcej pieniędzy do banków wpłacają niż z nich wypłacają. Nie brakuje jednak też i takich osób, które w takim otoczeniu poszukują alternatywy dla posiadanego kapitału.

To też może tłumaczyć kwietniowy boom na detaliczne obligacje skarbowe. Wtedy w ciągu zaledwie miesiąca Polacy kupili papiery warte 5,4 mld złotych. Niestety oprocentowanie obligacji dostępnych w emisji majowej jest już nawet 2-3 niższe niż kwietniowej. Trudno się więc dziwić, że mamy obecnie do czynienia z 3-4 krotnym spadkiem popytu na te papiery – wynika z danych zebranych przez HRE Investments.

W pierwszych tygodniach epidemii bardzo dużą popularnością cieszyło się też złoto inwestycyjne, które w długim terminie ma udowodnioną zdolność do pokonywania inflacji. Popyt zaskoczył dystrybutorów, których magazyny przez pewien czas świeciły pustkami. W efekcie za królewski kruszec dostępny od ręki trzeba było płacić najwięcej w historii. Teraz popyt spadł i sytuacja się uspokoiła.

Wciąż natomiast Polacy więcej pieniędzy wycofują z funduszy inwestycyjnych niż do nich wpłacają. Po fatalnych danych z marca (z funduszy odpłynęło wtedy o 20 miliardów złotych więcej niż do nich napłynęło), kwiecień przyniósł już lepsze informacje, choć wciąż sugerujące odpływ kapitału z funduszy (2,6 mld złotych). Co ciekawe w pierwszej fazie epidemii inwestorzy z większą skłonnością do ryzyka próbowali też skorzystać z okazji i kupić mocno przecenione akcje na warszawskiej giełdzie. Wiele mówiło się wtedy o rosnącej liczbie rachunków maklerskich. Dziś ta fala też opadła wraz z tym jak najważniejszy indeks warszawskiego parkietu już od niemal dwóch miesięcy znajduje się w dobrze sobie znanym trendzie bocznym.

Popyt wraca?

Odwrotnie sytuacja wyglądała na rynku nieruchomości. Pierwsze tygodnie kryzysu, niepewność i ograniczenia w poruszaniu się przyniosły wyraźny spadek zainteresowania nieruchomościami. Od Świąt Wielkanocnych widzimy jednak wyraźne odbicie. Z braku bardziej wiarygodnych danych musimy się tu póki co posiłkować sygnalnymi informacjami na temat. Przykładem takiego wskaźnika jest popularność tematu w największej wyszukiwarce (Google). Póki co płynące stamtąd dane z bieżącego tygodnia są bardzo obiecujące, bo sugerują odbudowanie zainteresowania mieszkaniami w dużych miastach do poziomu sprzed epidemii. Oczywiście do danych tych należy podchodzić z rezerwą. Mówimy bowiem o danych wstępnych. Do tego informacje te dotyczą szeroko pojętego zainteresowania mieszkaniami w największych miastach. To może, ale wcale nie musi przełożyć się na oglądanie nieruchomości i dokonywanie faktycznych transakcji.

Bartosz Turek, analityk HRE Investments

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.