Unia musi wrócić do źródeł

opublikowano: 3 maja 2019
Unia musi wrócić do źródeł lupa lupa
Jacek Saryusz-Wolski, fot. Andrzej Wiktor

Unia została uprowadzona. Miała być wspólna, a jest francusko-niemiecka. Instytucje unijne miały działać w interesie dobra wspólnego, a działają w interesie wielkich – mówi europoseł Jacek Saryusz-Wolski w rozmowie z Aleksandrą Rybińską

Parlament Europejski przyjął niedawno niekorzystne dla polskich firm przewozowych przepisy, czyli tzw. pakiet mobilności. Wcześniej dokonano równie niekorzystnej dla państw Europy Środkowo-Wschodniej nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych. Czy to oznacza, że Unia Europejska służy już tylko najsilniejszym państwom, a Polska i inne kraje naszego regionu są relegowane do roli ich klientów?

Jacek Saryusz-Wolski: Jest to oznaką rosnącej konfrontacji między protekcjonistami a tymi, którzy chcą strzec czterech swobód jednolitego rynku. A wygląda na to, że tendencja do częściowego demontażu jednolitego rynku wygrywa. To jest tendencja, którą często popierała Francja oraz – w ograniczonym zakresie – również Niemcy, ponieważ niemiecki kapitalizm jest kapitalizmem sterowanym przez państwo. W jakimś sensie to może być także preludium do tego, co czeka Unię Europejską po brexicie, jeśli do niego dojdzie. Grupa krajów głosujących wolnorynkowo straci swój potencjał tworzenia mniejszości blokującej, która wynosi 35 proc. populacji, co przeraża szczególnie Skandynawów i Holendrów. Za to bardzo wzmocni się potencjał wagi głosu protekcjonistów, który rośnie do 42 proc. populacji. Na to nakłada się konfrontacja geograficzna. Brutalna konfrontacja między centrum, a peryferiami.

Nawiązując do pakietu mobilności: za jego pomocą próbuje się wyeliminować z rynku przedsiębiorstwa z krajów odległych, geograficznie peryferyjnych, takich jak Polska czy Hiszpania. Tych, którzy by w pełni uczestniczyć w jednolitym rynku muszą przewozić swoje towary na długich odległościach, chodzi o przedsiębiorstwa transportowe. Chodzi o to, by utrudnić konkurowanie i podrożyć towary zmierzające do centrum jednolitego rynku, to znaczy na rynki Francji, Niemiec czy krajów Beneluksu. To nowa forma protekcjonalizmu. My, nowi członkowie od Estonii po Chorwację, wschodnia flanka Unii Europejskiej, jesteśmy geograficznie odległymi peryferiami. Na dorobku. Nie możemy jeszcze w pełni konkurować wysoką technologią czy kapitałem. Możemy tylko sprawnością oraz kosztem i jakością naszych usług i towarów. No i tu pojawia coś co jest sprzeczne z zasadami jednolitego rynku, co narusza warunki na których przystąpiliśmy do Unii. Nie mamy bowiem możliwości stosowania retorsji choćby wobec zachodnich sieci handlowych czy banków obecnych na naszym rynku, które mają nad naszymi podmiotami przewagę techniczną i kapitałową, natomiast usiłuje się eliminować przewagę konkurencyjną naszych towarów i usług.

Jak dotąd panowało przekonanie, że Niemcy starają się brać pod uwagę interesy mniejszych państw, szczególnie państw naszego regionu. To się zmieniło i teraz są gotowe iść Francji na rękę?

Nie we wszystkim. Niemcy nie są gotowe iść Francji i Włochom na rękę jeśli chodzi o poluzowanie reguł strefy euro, to znaczy nie chcą spłacać cudzych długów. Natomiast jeśli chodzi o protekcjonizm to trzeba szczerze powiedzieć, że nigdy nie były tak do końca wolnorynkowe. Tak długo jak przewaga niemiecka była powalająca, mogły sobie pozwolić na bycie heroldami wolnego rynku. W momencie gdy zaczęli się pojawiać realni konkurenci, a polskie firmy transportowe mogą opanować cały rynek niemiecki, bo jesteśmy na tyle lepsi – wtedy Niemcy przestali być wolnorynkowcami. Wolny rynek gdy to nie boli i koniec z wolnym rynkiem gdy zaczyna to boleć. Przypominam, że to Niemcy zachowały najdłuższy okres przejściowy jeśli chodzi o zamknięcie swojego rynku pracy po akcesji Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej do UE. Dziesięć lat. O dziwo, broniły się przed polską siłą roboczą, a potem wpuściły milion migrantów. Ot, paradoks.

(...)

To zapytam wprost: czy uda się, wobec oporu motoru francusko-niemieckiego, a szczególnie Berlina, oraz w obliczu rosnących sił odśrodkowych zreformować Unię, zanim się zdezintegruje?

To się musi udać. Nawet jeśli w bólach. Obrona Unii, takiej jaką ją widzieli ojcowie-założyciele, jest w polskim interesie. Bo koszt rozpadu Unii byłby o wiele większy niż wszystkie czynione w bólu wysiłki by ją uratować. Dlatego być może uda się zapobiec brexitowi. Potrzebujemy powrotu do źródeł, do równowagi, do trzymania się reguł traktatów. Unia została uprowadzona. Miała być wspólna a jest francusko-niemiecka. Instytucje miały działać w interesie dobra wspólnego a działają w interesie wielkich. Kiedyś Komisja broniła małych i słabych a dziś promuje interesy najsilniejszych. Interesy słabszych mają pójść w kąt. Polityka spójności, polityka regionalna są pomniejszane w wymiarze finansowym. To się musi udać, tyle, że to się nie stanie w przeciągu jednej kadencji. Prawo europejskie mówi, że granic zewnętrznych trzeba strzec. Wystarczy to robić i nie będzie presji migracyjnej. W kwestii strukturalnych wad strefy euro wiadomo było od początku, że to nie jest optymalny obszar walutowy i że konieczne są transfery. A one są nie do zaakceptowani przez Niemców, w związku z tym strefa euro będzie dalej trzeszczała w szwach. Aż się coś zmieni. Dlatego Polska od strefy euro powinna, póki co, trzymać się z daleka i bronić jedności Unii w jej klasycznym kształcie.

Rozmawiała Aleksandra Rybińska

Cała rozmowa z europosłem Jackiem Saryuszem-Wolskim o kondycji Unii Europejskiej oraz więcej informacji i komentarzy o światowej i polskiej gospodarce i sektorze finansowym znajdziesz w bieżącym wydaniu „Gazety Bankowej” - do kupienia w kioskach i salonach prasowych oraz jako e-wydanie, także na iOS i Android – szczegóły na http://www.gb.pl/e-wydanie-gb.html

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.