Wyboista droga do słabszego dolara

opublikowano: 24 stycznia 2019
Wyboista droga do słabszego dolara lupa lupa
John J. Hardy, dyrektor ds. strategii rynków walutowych w Saxo Banku, fot. materiały prasowe Saxo Bank

Zmiana retoryki Fed na koniec roku to pierwszy krok w stronę deprecjacji USD, który może się jednak okazać mocno chwiejny – ocenia John J. Hardy, dyrektor ds. strategii rynków walutowych w Saxo Banku

Ostatni kwartał 2018 r. był bezsprzecznie najgorszy w całym annus horribilis dla światowych rynków aktywów. Dla giełd był to najgorszy grudzień we współczesnej historii rynku ze względu na obawy, że hamujący światowy wzrost gospodarczy, ostrzejsza polityka Rezerwy Federalnej, niewielka płynność USD oraz chińsko-amerykańska wojna handlowa zapowiadają załamanie globalnej gospodarki.

Nawet w pozostałych obszarach zyski były rozczarowujące, a żadna z klas aktywów nie wykazała znaczących wyników w ubiegłym roku kalendarzowym – były to w istocie jedne z najsłabszych wyników we wszystkich klasach aktywów na rynku na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Waluty zakończyły rok przy zasadniczo małej zmienności, ponieważ USD znalazł się w krzyżowym ogniu kolejnych wydarzeń, a silna ręka Chin wspierająca dolną granicę kursu CNY negatywnie wpływała na aktywność. Pod koniec roku nastąpił jednak niewielki wzrost kursu JPY po posiedzeniach Federalnego Komitetu Otwartego Rynku i Banku Japonii 20 grudnia i po związanym z tym delewarowaniu ryzyka.

Poprawa nastrojów miała miejsce w pierwszym tygodniu 2019 r., kiedy to prezes Fed Jerome Powell na posiedzeniu FOMC 20 grudnia zadecydował o odejściu od niezręcznej retoryki i podkreślił, że Fed poważnie podchodzi do sygnałów przesyłanych przez rynek. Pozytywnego wrażenia nie zburzyły nawet peany prezesa na temat amerykańskiej gospodarki ani argumenty, że masowe emisje obligacji skarbowych (jeszcze bardziej nasilone w efekcie redukcji bilansu Fed, czy też usztywniania ilościowego) nie stanowiły kluczowego czynnika turbulencji na rynku.

W 2019 r. Powell w dalszym ciągu będzie słuchał rynków. Słusznie uważa się go za inny typ lidera, niż jego poprzednicy o bardziej akademickim podejściu – Powell często podkreśla, że to ryzyko stabilności finansowej, a nie nadmierny wzrost płac czy inflacja, jest najbardziej prawdopodobnym źródłem kolejnego kryzysu. Oznacza to, że bez wahania powróci do podwyższania stóp procentowych, kiedy tylko pozwolą na to rynki i dane, i że wstrzyma lub odwróci te działania jedynie wówczas, gdy przekroczony zostanie odpowiednio wysoki próg bólu.

Zmiana retoryki Fed na koniec roku to pierwszy krok w stronę deprecjacji USD, który może się jednak okazać mocno chwiejny i który zyska na sile po tym, jak hamująca gospodarka amerykańska w nadchodzących kwartałach zmusi Fed do całkowitego odwrotu. Problem w tym, że rynki w trudnych czasach bardzo cenią sobie płynność, a USD i dług publiczny Stanów Zjednoczonych to najbardziej płynne ze wszystkich instrumentów w okresach zmienności na rynku. Jeżeli zatem czeka nas dalsze dryfowanie w dół na światowych rynkach aktywów w związku z obawami o prognozy dla wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie (oraz, przede wszystkim, o prognozy dotyczące zysków), USD może odnotowywać mocne zwyżki, podobnie jak miało to miejsce podczas światowego kryzysu finansowego, nawet mimo faktu, iż Fed obniżyła stopy procentowe niemal do zera i uruchomiła pierwszą rundę luzowania ilościowego.

Poza kwestią dolara amerykańskiego, najważniejsze pytanie w obszarze walutowym brzmi: jakie są zamiary Chin wobec renminbi, biorąc pod uwagę olbrzymią presję na dewaluację? Nie jesteśmy do końca pewni co do decyzji Chin w sprawie własnej waluty. Kiedy zaledwie kilka miesięcy temu cena ropy Brent zdecydowanie przekraczała 80 USD za baryłkę, łatwo było argumentować – i tak właśnie twierdziliśmy - że Chiny będą się skłaniać do utrzymania dolnej granicy kursu renminbi, choćby dlatego, że umożliwi im to spłatę olbrzymiego rachunku za import ropy. Jednak po mocnym spadku cen energii Państwo Środka ma większą swobodę co do potencjalnego osłabienia renminbi, nawet jeżeli z dużym prawdopodobieństwem utrzyma dolną granicę kursu waluty, przynajmniej do czasu uzyskania dowodu, że negocjacje handlowe ze Stanami Zjednoczonymi prowadzone są w dobrej wierze. Co do zasady Chiny mogą nie być skłonne do dramatycznej dewaluacji swojej waluty względem dolara, a renminbi może wręcz się umocnić wraz z innymi walutami względem USD po odwróceniu kursu dolara amerykańskiego w późniejszych miesiącach tego roku.

W miarę, jak Chiny kontynuują proces delewarowania, w pewnym stopniu równoważony kolejnymi próbami wdrożenia bodźców fiskalnych w 2019 r., głównym imperatywem będzie utrzymanie nominalnego wzrostu szybko rozwijającej się chińskiej gospodarki, aby uniknąć deflacji, w szczególności w branży mieszkaniowej. W tym zakresie największym prezentem dla Państwa Środka wpływającym na elastyczność jego polityki byłoby odwrócenie koniunktury w Stanach Zjednoczonych wymagające od Fed bardziej zdecydowanej zmiany stanowiska i bezpośredniego luzowania, co pozytywnie wpłynęłoby na globalną płynność USD, która jest kluczowa dla finansowania zbyt dużego wolumenu światowego długu. Ogólnoświatowy system finansowy, uwzględniając Chiny, jest nadal zbyt narażony na wstrząsy związane z płynnością USD, a następny kryzys nieuchronnie wymagać będzie szerzej zakrojonych działań na rzecz ustanowienia międzynarodowej waluty rezerwowej.

Przegląd prognoz dla poszczególnych walut

W ostatniej prognozie kwartalnej postawiliśmy tezę, że najszybsza droga do odwrócenia kursu dolara amerykańskiego wiąże się z dalszym wzrostem rentowności amerykańskich obligacji i aprecjacją USD. „W tym momencie wzrost wartości USD i amerykańskich stóp procentowych jest ograniczony do momentu, gdy na rynku (a raczej rynkach) nastąpi załamanie”. Jako pierwsze poszły w dół rentowności obligacji amerykańskich: obligacje skarbowe pełniły rolę bezpiecznej przystani podczas masowej wyprzedaży na rynkach akcji w ubiegłym kwartale. Pod koniec IV kwartału USD wreszcie stracił na wartości, podczas gdy Fed próbowała oszacować potencjał Powella. Poniżej prezentujemy kilka uwag na temat walut w I kwartale, zarówno głównych, jak i rynków wschodzących:

USD – nastąpi zwrot, ale jak szybko? 2019 r. rozpoczął się osłabieniem dolara po tym, jak Fed najwyraźniej wreszcie zdała sobie sprawę, że dotychczasowa polityka i prognozy przekroczyły poziom akceptowalny dla rynku. Niedźwiedzie inwestujące w USD muszą liczyć się z ryzykiem, że rynek zbyt entuzjastycznie zareaguje na zmianę retoryki Fed; dotychczas mamy do czynienia zaledwie ze spadkiem tempa. Dalsza normalizacja warunków finansowych i mocny wzrost płac w Stanach Zjednoczonych mogą nawet spowodować, że Fed przeprowadzi ostatnią podwyżkę w marcu, jednak zasadniczo uważamy, że Fed zakończyła już działania przewidziane na ten cykl. Obecnie wielką niewiadomą jest okres dzielący ostatnią podwyżkę od pierwszego obniżenia - zarówno stóp procentowych, jak i tempa usztywniania ilościowego.

EUR – chwilowo na bocznym torze. W ubiegłym kwartale próbowaliśmy pozytywnie zapatrywać się na euro ze względu na przeświadczenie, że czasy oszczędności się definitywnie skończyły, a Unia Europejska zbliża się do momentu, w którym nastąpi powrót ekspansji fiskalnej. Jednak protesty „żółtych kamizelek” we Francji zadały cios dyscyplinie budżetowej prezydenta Emmanuela Macrona, nawet pomimo faktu, iż Włochy tym razem wycofały się z konfrontacji z Unią Europejską w sprawie wspólnotowego budżetu. Obecnie podejrzewamy niestety, że w UE ponownie wzrosły obawy związane z nasileniem populizmu, które zaważyły na kursie euro na początku 2017 r. tuż przed istotnymi wyborami, co może negatywnie wpłynąć na wspólną walutę przed majowymi wyborami do europarlamentu. Czy europejscy przywódcy dojdą do porozumienia i otworzą okno fiskalne jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego? Jest to raczej wątpliwe, ponieważ unijni politycy wydają się niezdolni do podjęcia działań, dopóki kryzys nie rozwinie się na dobre. Ponadto nad Unią wisi widmo Brexitu, przez co euro może nie zdołać się umocnić.

JPY – kolejny krok w górę i nowa fala polityki BJ? JPY nareszcie się ocknął po spóźnionej reakcji na falę delewarowania ryzyka, która przetoczyła się przez globalne rynki w IV kwartale, a także po tym, jak długi koniec amerykańskiej krzywej dochodowości powrócił do początkowej pozycji. Prognozy dla japońskiej gospodarki na 2019 r. są niekorzystne, ponieważ kraj ten ma obecnie dużą nadwyżkę na rachunku bieżącym, a jego gospodarka w III kwartale odnotowała ujemny wzrost w momencie, gdy jen miał się umocnić na początku 2019 r. Bank Japonii pod przewodnictwem Kurody może być pierwszym światowym bankiem centralnym, który zdecyduje się na wprowadzenie innowacji do kolejnej rundy niekonwencjonalnej polityki, co może oznaczać jakąś wersję monetyzacji długu i/lub wdrożenie projektów fiskalnych wymuszających napływ pieniądza do gospodarki np. poprzez wzrost płac. Jednak I kwartał to jeszcze zbyt wczesny termin na takie działania, a do czasu ich wdrożenia szeroko pojęte ryzyko dla jena jest raczej wzrostowe niż spadkowe.

GBP – termin wdrożenia artykułu 50 nie oznacza finalizacji Brexitu? Szybko zbliża się termin wdrożenia artykułu 50 (29 marca), a my nadal nie mamy jasności co do rozstrzygnięcia kwestii Brexitu. Zakładając porażkę niefortunnego porozumienia premier Theresy May, Wielką Brytanię może czekać twardy Brexit, który przekształci się w Brexit „połowicznego porozumienia”, uzgodnionego ze znacznym opóźnieniem w miesiącach następujących po terminie wdrożenia artykułu 50. Nawet w przypadku drugiego referendum termin ten najprawdopodobniej zostanie przekroczony. W każdym razie funt szterling może przez większą część kwartału utrzymywać się na niezmienionym poziomie do czasu, gdy pojawi się potencjał zmiany w którymkolwiek kierunku.

CHF – zbyt mocny, jednak nie bez powodu. Zmienność rynkowa i ryzyko, że nie uzyskamy jasnego rozstrzygnięcia w sprawie Brexitu w I kwartale mogą przyczynić się do podtrzymania apetytu na franka szwajcarskiego. W II kwartale ryzyko egzystencjalne obejmuje majowe wybory do europarlamentu i obawy o wzrost populizmu, co wraz z osłabieniem przywództwa UE może również przyczynić się do umocnienia CHF.

CAD, AUD i NZD – na rozstajnych drogach. AUD i NZD odczują grawitację stabilnego renminbi, która w przypadku australijskiej waluty zapobiegła istotnej deprecjacji związanej z rozwojem bańki spekulacyjnej na rynku mieszkaniowym w 2019 r. Pęknięcie tej bańki w przyszłym roku może oznaczać dla Australii pierwszą recesję od początku lat 90. AUD może uniknąć większych spadków, jeżeli Chiny utrzymają kurs renminbi i ceny surowców na stabilnym poziomie. Tymczasem CAD zmaga się z własnymi zagrożeniami związanymi z mieszkaniową bańką spekulacyjną, jak również z załamaniem cen ropy w przyszłym roku. Premier Kanady, Justin Trudeau, wprowadził właśnie podatek węglowy, który także może negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy, mimo iż najprawdopodobniej premier podejmie wszelkie możliwe środki, aby pobudzić gospodarkę przed wyborami federalnymi w październiku.

NOK i SEK – zbyt długo zaniedbywane. Przewidywany przez nas wielki powrót walut skandynawskich został powstrzymany przez załamanie cen ropy w przypadku NOK oraz przez osłabienie europejskiej gospodarki i apetytu na ryzyko w przypadku SEK. SEK w ostatnich miesiącach wykazywała odporność, jednak nie była w stanie wybić się bardziej względem euro, nawet biorąc pod uwagę, że usztywnianie ilościowe Europejskiego Banku Centralnego najwyraźniej przeszło do historii, a w grudniu Riksbankowi udało się po raz pierwszy od siedmiu lat podwyższyć stopy procentowe. Mimo to wolelibyśmy mocniejszą SEK względem euro. Równocześnie w nadchodzącym roku NOK może odnotować lepsze wyniki niż SEK w przypadku ostatecznej światowej reflacji zapoczątkowanej przez Chiny.

Waluty rynków wschodzących – tańszy dolar a perspektywy światowego wzrostu. W IV kwartale waluty rynków wschodzących dały pokaz siły – nie tyle w ujęciu bezwzględnym, co w kontekście pogarszających się warunków finansowych i krachu na rynkach akcji. Biorąc pod uwagę nasze obawy o światowy wzrost gospodarczy w 2019 r., nie przewidujemy istotnego umocnienia w związku z ryzykiem dotyczącym finansowania w USD i wzrostem spreadów kredytowych, jednak w kontekście potencjału wzrostu w perspektywie długoterminowej aktywa rynków wschodzących są powszechnie preferowane. Na razie skłaniamy się do prognozowania stopniowego zaniku nadmiernej słabości, zamiast zakładać trend rosnący na początku 2019 r.

 

John J. Hardy, dyrektor ds. strategii rynków walutowych w Saxo Banku

Komentarze (1)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
   No matter how old you are, family history is important. While you might not think so at the time, as you get older there will be things you and your grandchildren will want to know. Most of us don't realise it until the older generations are gone and y
0 / 0 zgłoś

No matter how old you are, family history is important....

No matter how old you are, family history is important.... , 27.01.2019, 06:09
No matter how old you are, family history is important. While you might not think so at the time, as you get older there will be things you and your grandchildren will want to know. Most of us don't realise it until the older generations are gone and you can't replace first hand comments. Don't just put in about the good times, add in the harder times and how you overcame those trials. Another thing to remember is what caused the deaths of those you loved. There are many things that have been found to continue into future generations that knowing it runs in the family can be helped with now or possible in the future. prevention starts with knowing where to start. I wish someone had taken the time to write these things down for mew to be able to go back to. My Grandmother and my mother told us many stories of what things happened in their lives and about the people in their lives. I now wish someone had written those things down since both have passed now. But I never thought at that busy point in my life that I would one day want to remember all those things. So much family history is lost when the older generations are gone. Please pass it on to your family while you can. You can even just do it digitally so it can be accessed by family later on.Family pictures are something to cherish also. Just be sure to write down who is pictured in them, where they are taken and when. I have found family pictures that no one now even knows who is in them. AKHERETEMPLE@gmail.com or call/whatsapp:+2349057261346
skomentuj odpowiedzi (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.