Wzrosty cen mieszkań hamują powoli

opublikowano: 10 lutego 2020
Wzrosty cen mieszkań hamują powoli lupa lupa
Ponad 8 proc. - o tyle w ciągu roku wzrosła średnia wartość wnioskowanego przez Polaków kredytu hipotecznego, fot. Fratria / AS

Chętnych na kredyt wciąż nie brakuje. Wartość długów, o które zawnioskowali w styczniu Polacy, była aż o 24,5 proc. wyższa niż na początku 2019 roku – wynika za danych BIK. W ostatnim czasie coraz wolniej rośnie za to średnia kwota kredytu, o którą wnioskuje potencjalny kredytobiorca. To daje nadzieje na to, że wzrosty cen mieszkań wyhamują. Pojawiają się też sugestie, że lekarstwo na ten problem szykuje rząd.

Ponad 8 proc. - o tyle w ciągu roku wzrosła średnia wartość wnioskowanego przez Polaków kredytu hipotecznego. Jest to liczba w pełni zależna od tego na co umawia się kupujący ze sprzedającym mieszkanie. Naturalne jest tu mocne powiązanie - Polacy ograniczają apetyty na hipoteki, gdy mieszkania tanieją i odwrotnie – kupujący muszą pożyczać więcej, gdy mieszkania drożeją.

Wzrost średniej wnioskowanej kwoty jest wciąż duży, ale już nie dwucyfrowy. Warto podkreślić, że dokładnie rok wcześniej nasz apetyt na pożyczane kwoty rósł dwa razy szybciej. Czemu warto śledzić te informacje? Dane BIK o popycie na kredyty jako pierwsze sygnalizują kierunek zmian cen mieszkań. I choć na twarde dane potwierdzające przypuszczenie o hamujących wzrostach cen mieszkań przyjdzie poczekać jeszcze kilka miesięcy, to bez wątpienia takie hamowanie byłoby przyjęte z ulgą przez wiele osób.

Czas na uspokojenie

A trzeba podkreślić, że właśnie taki scenariusz jest dziś najbardziej prawdopodobnym dla rynku mieszkaniowego w 2020 roku. Główne powody? Spodziewany wolniejszy, choć wciąż solidny, wzrost gospodarczy, słabszy wzrost wynagrodzeń czy stopniowo spadająca rentowność wynajmu mieszkań. Ma to szanse tonować popyt na mieszkania na tyle, że ceny nieruchomości przestaną rosnąć w tak szybkim tempie jak w 2019 roku. Podobnie może działać sugerowane przez Ministerstwo Rozwoju zaproszenie deweloperów do realizacji programu Mieszkanie +.

Miałoby ono polegać na tym, że w zmian za oddanie gruntów pod zabudowę na preferencyjnych warunkach, część powstałych mieszkań byłaby przeznaczana na wynajem. W ten sposób mogą szybciej powstać rzeczone mieszkania w ramach rządowego programu. Ponadto, rzucona na rynek pula nowych gruntów do zabudowy przez deweloperów, może doprowadzić do wyraźnego ograniczenia wzrostu cen mieszkań na rynku.

Inwestorzy wciąż głodni mieszkań

Oczywiście nie jest tak, że wszystkie czynniki będą w bieżącym roku działały w kierunku hamowania wzrostów cen mieszkań. Przykład? Najniższe w historii oprocentowanie lokat, które powoduje, że sporo osób posiadających odpowiedni kapitał, wybiera mieszkanie na wynajem jako alternatywę dla swoich pieniędzy. Podobnie działa przyspieszająca w ostatnim czasie inflacja, która już dziś pochłania wartość oszczędności ponad trzy razy szybciej niż banki dopisują odsetki do przeciętnej lokaty. Prognozy sugerują, że niebawem sytuacja będzie jeszcze gorsza.

Najważniejsze, aby nie wylać dziecka z kąpielą

W tym kontekście ciekawe są doniesienia na temat możliwych zmian w regulacjach rynku kredytowego. I choć brakuje w tym zakresie konkretów, to wiemy, że celem hipotetycznych regulacji ma być ograniczenie podaży kredytów. To zaskakujące biorąc pod uwagę, że banki w ostatnich kwartałach i tak utrudniają dostęp do hipotek oraz podnoszą ich ceny. Do tego większość mieszkań kupowanych jest za gotówkę.

Wróćmy jednak do meritum. Sposobów na schładzanie rynku hipotecznego jest bowiem wiele. Można pracować nad wymaganiami odnośnie wkładu własnego, dozwolonym poziomem wskaźnika DtI – czyli tego jaką część dochodu pochłaniać ma rata, ale również regulując maksymalny okres kredytowania czy wprowadzając dodatkowe regulacje odnośnie kredytów dla inwestorów. Zmieniając te elementy układanki trzeba jednak bardzo uważać.

Przykład? Podniesienie dziś wymagań odnośnie wkładu własnego z łatwością może ograniczyć np. dostęp do kredytów mieszkaniowych dla osób młodych, a w tym zakresie wzorem Irlandii, Łotwy czy Estonii powinno raczej dojść do liberalizacji niż zaostrzania kryteriów udzielania kredytów. 

Trzeba mieć świadomość, że śrubowanie wymagań odnośnie wspomnianego wkładu własnego najbardziej uderza w osoby młode. Nierzadko prowadzi to do konieczności mieszkania w domach rodzinnych, a przecież to brak możliwości wyprowadzki „na swoje” jest często wskazywanym powodem, dla którego Polacy odwlekają decyzję o założeniu rodziny. To tym bardziej ważne w dobie kryzysu demograficznego.

Inną kwestią są regulacje odnośnie kredytów zaciąganych na mieszkania kupowane przez inwestorów. W ich przypadku udzielane dziś kredyty z niskim wkładem własnym i niską marżą mogą zaskakiwać – szczególnie biorąc pod uwagę, że co do zasady są to długi o wyższym poziomie ryzyka niż kredyty udzielane wcześniej wspomnianym osobom młodym kupującym swoje pierwsze „M”.


Nie brakuje chętnych na dług


Wolniejszy wzrost przeciętnej wnioskowanej kwoty kredytu nie znaczy jednak, że popyt na kredyty maleje. Wręcz przeciwnie. Dobitnie świadczy o tym najnowsza publikacja BIK. Wynika z niej, że wciąż przybywa chętnych na mieszkaniowe długi. Liczba składanych wniosków kredytowych była bowiem w styczniu 2020 roku o ponad 9 proc. wyższa niż rok wcześniej. W sumie więc łączna kwota, o której pożyczenie ubiegali się nabywcy mieszkań w styczniu 2020 roku była prawie o jedną czwartą wyższa niż rok wcześniej. To daje bankom nie tylko możliwość bicia historycznych rekordów wartości udzielanych kredytów mieszkaniowych, ale też jest idealną okazją do podnoszenia kosztu kredytu czy stawiania przed potencjalnymi kredytobiorcami wyższych wymagań.

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.