Złoty pod presją negatywnych informacji o koronawirusie

opublikowano: 26 lutego 2020
Złoty pod presją negatywnych informacji o koronawirusie lupa lupa

Początek tygodnia przyniósł dalsze osłabienie polskiego złotego, który w parze z euro w poniedziałek powrócił do okolic 4,30. Wczoraj w trakcie dnia kurs EUR/PLN doświadczył umocnienia, schodząc do okolic 4,29, jednak niedługo po rozpoczęciu sesji amerykańskiej presja na krajową walutę powróciła i jest wyraźnie widoczna również dziś.

Słabość w ostatnich dniach nie odnosi się wyłącznie polskiej waluty. Presji poddane zostały ogólnie aktywa ryzykowne – w tym również inne waluty naszego regionu. Wśród nich szczególną słabością wyróżnia się korona czeska, co można uzasadnić tym, iż to właśnie ta waluta w ostatnich tygodniach radziła sobie najlepiej. Możliwe, że teraz mamy do czynienia z odreagowaniem po nadmiernej aprecjacji.

Za wzrost presji na aktywa ryzykowne w ostatnich dniach odpowiadają informacje dotyczące koronawirusa, który dotarł do Europy, z dnia na dzień rozprzestrzeniając się na coraz więcej krajów. Póki co przypadki te (wyłączając Włochy) nie są liczne, często jednostkowe, a informacje z ogniska epidemii – Chin – w ostatnich dniach wyraźnie się poprawiły. Niemniej, w związku z eskalacją zakażeń w innych krajach inwestorzy i tak próbują zabezpieczyć swój kapitał, decydując się na przeniesienie go w bezpieczniejsze miejsca.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR
Kurs EUR/PLN we wtorek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 4,29-4,31. Kurs EUR/USD w tym czasie kierował się na północ, kontynuując lekki wzrost. Można odebrać to jako odreagowanie po ostatniej serii spadków, w konsekwencji których kurs spadł z okolic 1,11 na początku miesiąca do 1,08.

Ostatnie dni nie przyniosły wielu istotnych informacji ze strefy euro. Poniedziałkowe odczyty indeksów Ifo dla Niemiec w lutym zaskoczyły nieco in plus, pokazując utrzymujący się wzrost kluczowego indeksu opisującego nastroje w biznesie. Wtorkowa rewizja szacunków PKB w Niemczech w ostatnim kwartale ubiegłego roku nie przyniosła zmian w relacji do wstępnego odczytu – wzrost w ujęciu kwartalnym był zerowy.

Dziś i jutro nie poznamy żadnych istotnych odczytów z gospodarek strefy euro. Niemniej, dziś warto zwrócić uwagę na popołudniowe przemówienie przewodniczącej Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde.

GBP
Kurs GBP/PLN we wtorek wzrósł o 0,3%, wahając się w widełkach 5,12-5,16. Początek tygodnia nie przyniósł żadnych danych z Wielkiej Brytanii, które byłyby warte uwagi. Inwestorzy obecnie koncentrują się raczej na kwestii Brexitu. Więcej informacji na tym froncie, które mogą wpłynąć na zachowanie brytyjskiej waluty powinien przynieść przyszły tydzień – wtedy bowiem mają zacząć się formalne negocjacje dot. przyszłości relacji między Zjednoczonym Królestwem, a Unią po zakończeniu okresu przejściowego.

USD
Kurs USD/PLN we wtorek spadł o 0,3%, wahając się w widełkach 3,95-3,97. Kalendarz ekonomiczny dla Stanów Zjednoczonych w pierwszej części tygodnia nie obfituje w istotne publikacje. Można jedynie wspomnieć o danych Conference Board o nastrojach amerykańskich konsumentów. Wczorajszy odczyt nieco rozczarował: indeks znalazł się na poziomie 130,7 pkt wobec poziomu 130,4 pkt w poprzednim miesiącu (zrewidowanego w dół z 131,6 pkt). Mimo lekkiego zaskoczenia w relacji do oczekiwań konsensusu, dane cały czas wskazują na to, że nastroje amerykańskich konsumentów są dobre, co sugeruje utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego w początkach roku.

Roman Ziruk, Ebury Polska

 

Komentarze (0)
Dodająć komentarz, akceptujesz regulamin forum.
dodaj komentarz
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła